Official ENIDUST Forum
Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  

Author Topic: Data do spożycia, czyli "wytrzymałość" jedzenia.  (Read 892 times)

Kahetabi

  • User
  • Posts: 147
    • View Profile
    • Twitter
Data do spożycia, czyli "wytrzymałość" jedzenia.
« on: August 22, 2014, 14:05:20 »

Dziwię się że nie znalazłem takiego tematu.
Niby coś tak rzeczywistego a nigdzie się z tym nie spotkałem. Jeśli serwer gry utrzyma masę graczy (i ta masa się znajdzie do grania) wtedy świeżość jako tako zachowa sens. Oczywiście i tak znajdzie się prowiant o długim czasie przydatności do spożycia ale czy to będzie miało sens bez masówki? Jeśli tak to za wskaźnik świeżości użył bym prefix'ów, np. "świeże" produkty dostarczały by więcej energii itp. zaś "stare" czy tam "przeterminowane" owocowały by choróbskami (jak w wielu tematach wspomniano). Oczywiście co innego ze "starym" winem.
Logged

Zikes

  • User
  • Posts: 557
    • View Profile
Re: Data do spożycia, czyli "wytrzymałość" jedzenia.
« Reply #1 on: August 22, 2014, 15:50:21 »

jeśli mówimy o przesadzie realizmu to tutaj ;)
Logged

arti

  • User
  • Posts: 13
    • View Profile
Re: Data do spożycia, czyli "wytrzymałość" jedzenia.
« Reply #2 on: August 22, 2014, 16:12:49 »

pomysł nie jest zły, ale bardziej pasowałby do jakieś survivalowej gry, gdzie takie rzeczy wymagały by od gracza zainwestowania w prowizoryczną lodówkę...

imo ciekawą opcją byłoby zrobienie niektórych rozłożonych pokarmów - z których niewiele głodu można sobie "naładować", kosztem wysokiego ryzyka biegunki.
przeczesując katakumby i jaskinie w skyrimie można natrafić na złożone ofiary, czy to bogom, czy zmarłym, lub po prostu zastawiony stół w jakiejś komnacie, do której nikt nie wchodził od 200 lat. niestety zawsze te produkty żywnościowe były w stanie takim jak te ze sklepu - świeże, przywracające zdrowie.

jeśli zachowujemy realizm, ale staramy się nie przesadzić - zrobienie "rozłożonego" lub "uschniętego" jabłka jako formy daru dla bogów, lub jakiegoś "prastarego napoju" powinno się tutaj znaleźć. na pewno będzie tu masa jaskiń, mauzoleów i komnat do zwiedzenia, a takie drobnostki były by świetne w odbiorze przez graczy.

a. no i jakiś gracz biedak, który stracił wszystko, zawsze może poszukać w śmietnikach i kanałach takich ryzykownych źródeł pokarmu...

Logged

Rahl

  • User
  • Posts: 694
    • View Profile
Re: Data do spożycia, czyli "wytrzymałość" jedzenia.
« Reply #3 on: August 22, 2014, 17:55:16 »

A ja bym też na to spojrzał z kolejnej strony, a mianowicie aprowizacja ogromnych ośrodków miejskich. Bądź ogólnie ośrodków gdzie ludzi jest całkiem sporo, a okoliczne farmy czy myśliwi nie zaspokoją ich popytów. Wiadomo, że będzie trzeba sprowadzać żywność z dalszych okolic, jakoś produktów zaś będzie pozostawiała do życzenia ich ceny, itp. Ponadto zmierzam też do oblężenia. Dzięki żywności która się "psuje", branie głodem będzie o wiele szybsze, a może też wybuchnąć i epidemia w mieście z powodu jakiegoś choróbska.

W każdym razie, pomysł mi się całkiem podoba.
Logged

Kahetabi

  • User
  • Posts: 147
    • View Profile
    • Twitter
Re: Data do spożycia, czyli "wytrzymałość" jedzenia.
« Reply #4 on: August 23, 2014, 04:03:43 »

Przychodzisz do piekarni a tam świeże bułeczki +10 do humoru.
Chciałbym zmusić graczy to kombinowania. Istnienie świeżości skomplikuje wszystko co związane z żywnością jednak myślę że dzięki temu powstaną miejsca w których można spokojnie zjeść świeże żarełko i będzie klimacik. Życie toczyło by się wokół miejsc w których był by łatwy dostęp do świeżej żywności, pompując życie w miasta. Po jakimś czasie może i zawód rybaka stał by się bardzo opłacalny.
Logged

RhinoRace

  • User
  • Posts: 175
    • View Profile
Re: Data do spożycia, czyli "wytrzymałość" jedzenia.
« Reply #5 on: August 24, 2014, 13:58:53 »

Pomysł mi się podoba - powiązać to z umiejętnością przyrządzania potraw, na zasadzie im wyższy poziom z tym gorszych składników da się zrobić coś nadającego się do spożycia. Dzięki temu kucharze staliby się w miarę sensowną profesją do rozważenia. Przy zakupach na wyprawy do pobliskiej jaskini/lochu gracze musieliby się zastanowić ile czasu im to zajmie i ile jedzenia będą na ten czas potrzebować.
Dodatkowo może to być ciekawy motyw w przypadku wypraw wojennych, gdzie generał musi przemyśleć co i w jakich ilościach wziąć żeby wojsko było zadowolone, ale także żeby się nie zepsuło.
Logged