Official ENIDUST Forum
Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  
Pages: [1] 2

Author Topic: Być niczym Napoleon... (?)  (Read 1572 times)

ptaszo

  • User
  • Posts: 56
    • View Profile
Być niczym Napoleon... (?)
« on: November 20, 2013, 21:35:24 »

Chciałbym tu omówić kwestię dotyczącą wojny , duuuużej wojny. Otóż mamy jakieś 2 - 3 dominujące państwa/księstwa/królestwa ,i ogólną rozpierduche. Każda armia ma jakąś ilość ludzi np;po 500, ale jak do cholery generał/admirał ma dawać rozkazy ? ???

Ja mam taka koncepcje
Generał/Admirał  dostawał by raporty np; co 5 min (no chyba że huzia na juzia i koniec bitwy) i miałby coś w deseń dynamicznej mapy która by się modernizowała co raport
taki jakby pokaz powolnych slajdów, oczywiście wszystko by wyglądało jak mapa pergaminowa a nie jakieś full HD, potem by dawał rozkazy na tej mapce rysując ołówkiem (czy węglem xD)
rozkazy (strzałeczki,ixy kółeczka ) i takie rozkazy by przychodziły do każdego żołnierza po 1,5 minuty. I tak do końca bitwy.

Oczywiście generałem nie mógłby być jakiś przeciętny Edward Nigeryjczyk czy Perseusz Polaczek-Cebulaczek , tylko osoba znana z zaufaniem i ogólnym doświadczeniem bojowym.
Logged

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #1 on: November 20, 2013, 21:39:57 »

Ciacham wrogów, macham mieczem ogarnięty szałem bojowym i nagle wszystko zatrzymuje się. Mówię do przeciwnika "sorry mapa mi dzwoni"? ;D

Dowódca powinien zająć miejsce, z którego roztacza się dobry widok na pole bitwy, stamtąd oceniać sytuację i wydawać polecenia, które wojownikom przekaże trąbienie rogu lub chorągiewki.
Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

ptaszo

  • User
  • Posts: 56
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #2 on: November 20, 2013, 21:47:51 »

O to mi chodziło ale z ta dzwoniąca mapą mnie zabiłeś  ;D
Logged

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #3 on: November 20, 2013, 22:04:05 »

Cieszę się ;D

Dowództwo jest wyzwaniem, zawsze było. Trzeba być odpowiedzialnym i pomysłowym.
Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

Rahl

  • User
  • Posts: 694
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #4 on: November 20, 2013, 22:04:41 »

A wiesz jak Napoleon skończył pod Waterloo ?

Co do kwestii wydawania rozkazów to dałem temat o bodajże nazwie "Chorągwie, trąbki, bębny". Chwilowo nie napiszę więcej bo idę oglądać film. Edytuję albo napiszę nowy post.
Logged

Spore51

  • User
  • Posts: 63
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #5 on: November 20, 2013, 22:38:29 »

Serwery muszą być potężne, aby udźwignąć 1000 osób w jednym miejscu. Oraz raczej też ludzie muszą mieć dobre PC, bo dużo będzie się działo. Ale ja bym bardziej stawiał że każdy rozwala co się da, a zwycięża się gdy pokona się 90% armii wroga lub rozwali się połowę armii i zabije dowódce. Jeszcze moim zdaniem przywódca kraju, generałowie itp. powinni grać na tym trybie co można umrzeć (nie pamiętam nazwy tego trybu). Moim zdaniem tak będzie lepiej.
Logged
"Brak kasy jest jak zapalenie zatok - możesz je zignorować. Wystarczy przestać dłubać w nosie i samo przejdzie."

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #6 on: November 21, 2013, 09:33:52 »

Ehh... Jeszcze o strategii wiele nauczyć musisz się, młody padawanie ;D Są dwie armie, które do dyspozycji mają:

Armia 1:
-200 piechurów
-100 łuczników
-1 chorągiew ciężkiej jazdy (tj ok 100)

Armia 2
-700 piechurów

Wystawisz ich wszystkich do walki, aby siekli i rąbali na oślep?

Łuczników ustawiasz na wzniesieniu lub sam budujesz dla nich podwyższenie. Do "rąbania" wystawiasz piechotę i w odpowiednim momencie atakujesz konnicą z flanki luz od tyłu.
Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

Rahl

  • User
  • Posts: 694
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #7 on: November 21, 2013, 15:54:52 »

A ja cię nie atakuję, mój cwaniaczku tylko sobie stoję, czekam i się zgrabnie ubezpieczam. Tu dołeczek przeciw twej konnicy sobie wykopię a jak już trzeba maszerować to 400 ludzi w centrum o dłuższym szyku żeby obejść linię twojej piechoty a te 300 ludzi jako ubezpieczenie przeciwko ciężkiej jeździe żebyś czasem nie wrąbał się mi zbytnio. Jeżeli przetrwam atak kawalerii to wygrałem.

No dobrze, a do tematu. To jak wspomniałem zostają znaki takie jak: Dźwięki i chorągwie. Nic prostszego jak trzymać się blisko swojego chorążego który trzyma flagę na metr nad ziemią. Dobosz/trębacz a także takowy chorąży stoi koło dowódców żeby przekazywać rozkazy i pilnować się dowódcy. Poza tym, generał nie będzie miał tylko tych rzeczy co wyżej wymienione. 20-30 kawalerzystów, niemal bez pancerzy tylko z lekkim mieczem i na szybkich koniach którzy z jednego krańca pola bitwy w pół minuty przejadą na drugi a w kolejne pół minuty wrócą do generała przekazując rozkazy oficerom.

Dowodzenie to też temat złożony, generał sam nie ogarnie pola bitwy i nie będzie dyrygował każdym oddziałkiem 100 ludzi osobno. Oficer powinien wiedzieć kiedy się cofnąć żeby wyrównać linię armii bądź kiedy napierać do przodu, powinien widząc przeważające siły wroga wrócić do sojuszników bądź zewrzeć szyk itp.

Prócz tego jest łańcuszek dowodzenia którzy Szwedzi mieli fajny :D XVIII wiek. Oficer z doboszami itp w pierwszej linii a podoficer (Zastępca) stoi za całym oddziałem. Zabijał dezerterów :) Coś jak ... NKWD ? Czy coś takiego. Motywacja żeby zostać w szeregu była.
Logged

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #8 on: November 21, 2013, 16:10:10 »

A gdybyś siekł zamiast czekać, twoja armia padłaby ;D To także była strategia :D

Zgadzam się z tobą ;D Dowództwo jest potrzebne.
Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

TimiTim

  • User
  • Posts: 63
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #9 on: November 21, 2013, 16:36:54 »

Myślę, że Rahl opisał to w świetny sposób i nic nie trzeba dodawać.
Logged

Lich555

  • User
  • Posts: 1063
    • View Profile
    • Moje zdjęcia
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #10 on: November 21, 2013, 19:09:02 »

Też tak myślę. Nie potrzeba nic więcej. Nic dodać nic ująć.
Logged

DragonusPL

  • User
  • Posts: 43
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #11 on: November 24, 2013, 14:45:23 »

Jak Napoleon, czyli musiałbym przegrać walcząc z największym krajem/cesarstwem ? Lepiej to by brzmiało "Być niczym Ramzes II ( O ile się nie mylę to za jego panowania egipt miał najwięcej terenów i ich nie stracił [CHYBA! Ale na pewno jakiś fareon xd] a więc )"  ???
Logged

MrUszasty

  • User
  • Posts: 44
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #12 on: November 24, 2013, 16:49:07 »

"Serwery muszą być potężne, aby udźwignąć 1000 osób w jednym miejscu. Oraz raczej też ludzie muszą mieć dobre PC, bo dużo będzie się działo. Ale ja bym bardziej stawiał że każdy rozwala co się da, a zwycięża się gdy pokona się 90% armii wroga lub rozwali się połowę armii i zabije dowódce. Jeszcze moim zdaniem przywódca kraju, generałowie itp. powinni grać na tym trybie co można umrzeć (nie pamiętam nazwy tego trybu). Moim zdaniem tak będzie lepiej." Co do tego proponowałbym aby każdy generał, dowódca itd po wejściu na ten szczebel "kariery" automatycznie przechodził w tryb niebezpieczny (no ten w którym możesz zginąć what ever)
Logged

Pan_Lemur

  • Forum Supporter [non-dev]
  • User
  • **
  • Posts: 1302
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #13 on: November 24, 2013, 16:59:37 »

to tryb niebezpieczny jest. poza tym wątpię by nastąpiła bitwa 500 vs 500 w ciągu kilku lat od premiery. na początku będzie mnoga małych miasteczek i państewek. a co do przechodzenia w tryb niebezpieczny dowódców... to będzie to oczywiste bo miejsce bitwy raczej zmieni się od razu w strefę niebezpieczną a tam się nam włącza tryb niebezpieczny sam z siebie

Logged
Zawsze powtarzam że nóż między żebrami rozwiązuje wszystkie problemy...

Rahl

  • User
  • Posts: 694
    • View Profile
Odp: Być niczym Napoleon... (?)
« Reply #14 on: November 24, 2013, 18:00:19 »

Dragonus, ja bym raczej poszedł śladami Aleksandra Macedońskiego który pokonał największe imperium na świecie i nie przegrał ani jednej bitwy...

Co do generała...Już było mówione że osoby piastujące ważne stanowiska będą od razu na trybie niebezpiecznym. Np: Cesarz, król bądź także inni. Np: Książę, gubernator. To i pewnie generał taki będzie. Ba, teren bitwy to miejsce niebezpieczne więc ... Raczej dużo osób będzie ginąć.
Logged
Pages: [1] 2