Official ENIDUST Forum
Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  

Author Topic: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii  (Read 874 times)

Czerstwy

  • User
  • Posts: 27
    • View Profile

Zachęcony nowym filmikiem odnośnie śmierci przysiedziałem chwile na forum no i stwierdziłem że coś tam napisze. Jeśli ktoś już miał taki pomysł, wybaczcie, ale wpisując "magia" w wyszukiwarkę i czytając większość tematów w tym dziale do 5 strony nie znalazłem.

Nie mam pojęcia jak chcecie rozwiązać magie w grze, no ale już w duchu waszych proszków (dziwnie to brzmi jak tak to napisać :P) mam pewien pomysł, ale po kolei.
Proste pytanie na początek, żeby coś podpalić, potrzebujemy ognia? Wcale nie, wystarczy odpowiednia dawka energii, ciepła (jak ktoś grał w TimeShift, pod koniec gry dostajemy miotacz ognia... bez ognia, po prostu rozgrzewa otoczenie wybranego celu do nieludzkich temperatur). Tak samo kiedy wrzucamy coś do lodówki, zasadniczo "wyciągamy" stamtąd energie, dla wszystkich którzy uważali na fizyce jest to dość oczywiste. Zatem, przechodząc powoli do sedna, czy potrzebujemy klasyków w stylu kuli ognia, pędzących sopli lodu czy też miotacza ognia z palca?
Chodzi mi o pewną rzecz, że magia oparta na jakiejś energii (elektryczność, ogień, zimno, wiatr, czy takie jak znana wszystkim telekineza) nie opiera się o jakąś kreacje, tylko o manipulowanie energią, zatem... taki proszek (jeden uniwersalny, czy też wydzielony na podstawie klasycznego podziału magii elementarnej) zasadniczo mógłby być nośnikiem energii, coś jak akumulator. No i mamy z tym spore możliwości, możemy kogoś popchnąć, przyciągnąć, rzucić, strzelić piorunem, ugotować od środka, stopić broń, wypalić dziurę w pancerzu, zrobić z celu mrożonkę, czy wracając do broni, zmrozić ją tak że od byle puknięcia się pokruszy etc.

No ale idąc w stronę również bardziej klasycznej wizji magii, przywoływanie różnych obiektów czy też ich tworzenie, skoro nawet na głównej stronie jest powiedziane że magia będzie miała swój ciąg przyczynowo-skutkowy, potrzebuje jakiegoś materiału czy surowca. Tak więc żeby stworzyć kule, potrzebowalibyśmy np. piasku czy kamienia, co mogło by być niejako pobierane z otoczenia (choćby na pustyni takiego piasku jest dość sporo, z kolei w środku lasu czemu by nie wykorzystać drzew?) jak i z proszku, chociaż tą drugą opcje ciężej widzę (z paru otoczaków nie zrobimy kuli wielkości człowieka).

Idąc dalej, mając już te kule czy co tam sobie wymyślimy, warto było by ją jakoś rzucić. Chyba że chcemy ją zrzucić z urwiska na wroga. Musielibyśmy jej nadać ruch, do czego potrzeba energii czyli... proszku. A jak jesteśmy ambitni to możemy ją rozgrzać i voilà, mamy coś na kształt kuli ognia. To by była moja wizja jak magia mogla by funkcjonować w świecie gry (chyba z takim podejściem się nie spotkałem, a grałem w naprawdę wiele tytułów).

Co do rzucania czarów, poza wszystkim znane przypisanie pod klawisze, najciekawsze rozwiązania pamiętam z magicki i z bodaj Two Worlds II, w pierwszym tytule z 6 czy 8 run tworzyliśmy pewna kombinacje i mogliśmy ją rzucić na kilka sposobów, przed, na, wokół siebie jak i zaklnąć broń. Śmiesznie wygląda sytuacja kiedy naładujemy się kamieniem i przypadkiem rzucimy na siebie, całkiem konkretny głaz nas miażdży, za to dorzucając wśród run z kamieniem runę ochronną, dostawaliśmy skalny pancerz, który mocno spowalniał, ale mało co było w stanie nas zabić. W Two Worlds bodaj były jakieś karty czy coś takiego i w zależności od umiejętności (czy poziomu) składaliśmy z kilku czar a później spod klawisza rzucaliśmy. Od kumpla słyszałem że zrobił deszcz kowadeł, ja zaś lubiłem motyw gdzie kula po trafieniu rozbijała się na kilka i przeskakiwała między wrogami. To by były ciekawsze z tych co pamiętam.

No i na podstawie śladowej znajomości D&D, wiem że są różne drogi do poznania jak i różne specyfiki. Np. czarodzieje uczyli się magii, jak powiedzmy przeciętny Kowalski w ławce w szkole czy czytając książki, a czarownik bardziej opiera się na intuicyjnym poznaniu. np. w "Przygodach Merlina" fajnie to widać gdzie Merlin jakby ma w sobie po trochę z każdego. Dysponuje jakby... magią "pierwotną" jak i klepie czary z wielkiej księgi. Może warto też pomyśleć nad takim (bądź innym) różnicowaniem dostępności, sposobu rozwoju jak i samego rzucania zaklęć.

Co do alchemii, sprawdźcie gierkę "SpaceChem". Domyślam się że w Enidust nie będzie rozbijania na atomy, fuzji etc. ale może was natchnie. Bo nie powiecie że za pomocą wody zabić jakieś monstrum nie jest kreatywne, a w tej misji o której konkretnie myślę to musieliśmy z wody stworzyć wodór jako paliwo, tlen jako utleniacz, a PLUTON jako ładunek pocisku. Chemikiem ani fizykiem jądrowym nie jestem, ale chyba nawet dzisiejsza nauka nie potrafi czegoś takiego. Nie mówię że widziałbym coś takiego w alchemii jako całość, bardziej jako np. urządzenie łączące zegarmistrzowską dokładność i całkiem potężną magie, które by kosztowało krocie, a wprowadzało by multum możliwości (niekoniecznie na poziomie atomowym, ale np. do wyizolowania czy syntezy pożądanych substancji, o większej skuteczności i pozbawionych wad klasycznych metod, takich jak destylacja, krystalizacja, czy inne procesy fizyko-chemiczne).
Logged

Lich555

  • User
  • Posts: 1063
    • View Profile
    • Moje zdjęcia
Odp: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii
« Reply #1 on: November 13, 2013, 15:53:39 »

Myślę, że nie byłoby to złe, zwłaszcza, że twórcy nie chcą by powiedzmy kula ognia brała się bez niczego w dłoni.
Logged

maricn1998

  • User
  • Posts: 112
    • View Profile
Odp: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii
« Reply #2 on: November 13, 2013, 16:43:13 »

Pomysł mi się podboba, a najbardziej te runy. Gdyby dało się stworzyć własne zaklęcie to bym nie posiadał się ze szczęścia. Poza tym łatwo zapobiec temu, że klikamy i mamy kule ognia. Zapytacie jak? Otóż, jeżeli na zaklęcie będzie wyznaczona dana ilość run np.4, to każdą z nich możemy przypisać do danego pszycisku na klawiaturze. 
Logged

Moonred

  • User
  • Posts: 53
    • View Profile
    • małe pseudo portfolio
Odp: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii
« Reply #3 on: November 13, 2013, 16:59:20 »

Nie wiem czy ktoś na forum kojarzy może Full Metal Alchemist.
Definicja alchemii wg. FMA:
Quote
http://fma.wikia.com/wiki/Alchemy
Nie uważam by zrzynać pomysł co do joty, jednak same założenia są raczej ciekawe (no i nie ma czegoś z niczego a i skill by władać alchemią jest potrzebny)
i można by było coś niecoś z tego dorzucić do Enidust'a
Logged
Blood for the Blood God!

Lich555

  • User
  • Posts: 1063
    • View Profile
    • Moje zdjęcia
Odp: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii
« Reply #4 on: November 13, 2013, 17:21:10 »

Tworzenie własnych czarów byłoby super. Pisano by o nas w książkach bo stworzyliśmy jakiś tam mega czar ;D
Logged

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii
« Reply #5 on: November 13, 2013, 18:50:57 »

O układaniu runów już mówiliśmy i pomysł bardzo się spodobał (mnie także). Do tego można utworzyć dodatkowy tryb klawiatury Magia. jeśli oczywiście takowe w ogóle zostaną wprowadzone do Enidust.
Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

Ratharr

  • User
  • Posts: 186
    • View Profile
Odp: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii
« Reply #6 on: November 13, 2013, 19:14:10 »

Sad face :( Cały czas mówię o systemie z Magicki i nikt go nie widzi :(

Pomysł mi się bardzo podoba(bodajże w Eragonie magia była wyjaśniona w podobny sposób-stworzyć z okolicznych pierwiastków, pobrać np. z gleby albo z powietrza)
Logged

Pan_Lemur

  • Forum Supporter [non-dev]
  • User
  • **
  • Posts: 1292
    • View Profile
Odp: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii
« Reply #7 on: November 13, 2013, 19:21:14 »

nie tylko ty przytaczałeś system z magicka'i ja też to robiłem i wszyscy mieli go w poważaniu a tu... to samo ale już doceniają...

poza tym to ciekawy system który daje sporo elastyczności i zabawy.

<że też sam siebie poprawiam>
<<Pan_Lemur>>
« Last Edit: November 11, 2015, 17:34:01 by Pan_Lemur »
Logged
Zawsze powtarzam że nóż między żebrami rozwiązuje wszystkie problemy...

Moonred

  • User
  • Posts: 53
    • View Profile
    • małe pseudo portfolio
Odp: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii
« Reply #8 on: November 13, 2013, 19:26:10 »

Sad face :( Cały czas mówię o systemie z Magicki i nikt go nie widzi :(

Pomysł mi się bardzo podoba(bodajże w Eragonie magia była wyjaśniona w podobny sposób-stworzyć z okolicznych pierwiastków, pobrać np. z gleby albo z powietrza)

system z magicki jest genialny w swojej prostocie. Co prawda pisze te słowa w połowie oglądanego filmu z gry ale muszę przyznać że coś takiego mogłoby się jak najbardziej sprawdzić.
Logged
Blood for the Blood God!

Czerstwy

  • User
  • Posts: 27
    • View Profile
Odp: (Kolejne) inne spojrzenie na magie i małe co nieco o alchemii
« Reply #9 on: November 15, 2013, 00:15:43 »

Wiem że nieraz przytaczaliście system z Magicki, no ale tak po prawdzie, jak go nie kochać. Prosty do bólu a rewolucyjny. Ratharr, szczerze to Eragona znam tylko z tytułu, nawet nie do końca wiem o co w nim chodzi, coś mnie od niego odrzuca. Ale takie podejście do magii było by czymś w zasadzie nowym, a jak by się sprawdziło, może nawet wzorcowym dla innych tytułów jakie kiedyś powstaną.
Logged