Official ENIDUST Forum
Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  
Pages: 1 2 [3] 4

Author Topic: Historia  (Read 5502 times)

lukash3k1

  • User
  • Posts: 89
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #30 on: October 25, 2013, 23:14:56 »

Streszczenie świetne :) Dzięki że napisałeś. Jutro coś napiszę, ewentualnie z edytuje ten post :) jak nikt nic nie napisze niżej ;D mam małego pomysła :D
Logged
"Żaden umysł ścisły z uniwersytetu nie stworzy tego, co stworzeni po to człowieku"

LemonGnom

  • User
  • Posts: 285
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #31 on: October 27, 2013, 17:14:49 »

I prośba do wszyskich! Skupiajmy się na jakimś temacie w przynajmniej2-3 odpowiedziach, a nie że każdy użytkownik przeskakuje na zupełnie inny temat. Dzięki ;)
Logged
Wojskowych często widywałem schylonych nad mapami i rysujących plany. W papierowej wojnie wszystko grało. Tak musi być-mówili. Bez ładu armia nie istnieje. Tym dziwniejsze, że prawdziwa wojna pod względem ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

maricn1998

  • User
  • Posts: 112
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #32 on: October 30, 2013, 17:21:51 »

Streszczenie super, a poza tym masz racje musimy wstawiać więcej opisów jekiś zdarzeń np.wprowadzić opisy bitew, ponieważ jak na razie piszemy, że biwa się odbyła bez wiedzy jak ona przebiegła.
Logged

LemonGnom

  • User
  • Posts: 285
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #33 on: November 02, 2013, 19:38:00 »

Tymczasem umierający z głodu Varth IV, który uciekł z oblężenia Il-Kazaru podróżował przez ziemie północne. Wkrótce trafił pod wodospad, którego nazwa brzmiała Igualda... Znalazł tam szczątki ogromnego miasta. Przeszukał kilka domów i zasnął w wieży. Nie mógł jednak zasnąć, ponieważ na zewnątrz ciągle słyszał dziwne, budzące groze odgłosy dziwnych stworzeń...
Logged
Wojskowych często widywałem schylonych nad mapami i rysujących plany. W papierowej wojnie wszystko grało. Tak musi być-mówili. Bez ładu armia nie istnieje. Tym dziwniejsze, że prawdziwa wojna pod względem ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #34 on: November 06, 2013, 22:08:38 »

Haha ja nie mogę! Jak już skończyłem czytać okazało się, że jest streszczenie  :o ;D No cóż przynajmniej wiem ocb dzisiaj nic nie napiszę, gdyż mama się denerwuje, bo mam problemy z wstawaniem. Czytam "Zwiadowcó" hehe.
Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

Ratharr

  • User
  • Posts: 186
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #35 on: November 06, 2013, 22:33:03 »

...Varth IV powoli umierał z głodu. Z dnia na dzień coraz bardziej. Całe pożywienie zostało spalone, rozłożyło się lub go po prostu nie było. Dawny władca myślał, że to koniec. Znalazł sobie zaciszne miejsce w środku miasta i usiadł na ziemi. Pomyślał, że powiernik tej doliny musiał być wielkim przywódcą. Miasto zapierało mu dech w piersiach, mimo swego zniszczenia. Nagle rozpoznał dziwne dźwięki, które słyszał wcześniej. Uradował się, że nie musi konać z głodu, ale zwierzę skróci mu cierpienia. Gdy zobaczył stworzenie, oniemiał z wrażenia. To był smok! Niewiele większy od woła, ale Varth rozpoznał kreaturę po przypomnieniu sobie książek jakie czytał. Gad był biały, niczym śnieg. Il-Kazarczyk nie czuł strachu, tylko zachwyt. Nagle usłyszał głos w swojej głowie ''Dotknij mnie'' Nie odważył się przeciwstawić majestatycznemu stworowi. Kiedy jego palce były tuż nad łuskami, poczuł przerażający ból.
Logged

LemonGnom

  • User
  • Posts: 285
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #36 on: November 07, 2013, 18:31:44 »

Ból był tak wielki, że Vartha opanowało szaleństwo. Rzucił się na ziemię i zarzął krzyczeć, bić pięściami w brukowaną posadzkę, tarzać się po ulicach miasta. W końcu ból stał się tak silny, że niedoszły król nagle ucichł i już sie nie pouszył. Varth IV umarł. Smok dotychczas patrzący się na jego cierpienie teraz zaczął konsumować ciało monarchy. Był już już w połowie drugiego uda gdy nagle potężny cios wytrącił go z równowagi. Równie szybko drugi cios trafił go w głowę i rozbił czaszkę, zktórej wypłynął zielono-fioletowy płyn. Człowiek z młotem obklejonym cuchnącą mazią podszedł do martwego władcy obejrzał go, ukląkł przed nim i przyciskając rękę do piersi wyszeptał: Mój królu...
Bastard Młotoręki wstał i podniósł ciało Vartha, wyniosł je z miasta i zakopał pod zruinowaną bramą miejską nad którą powieał jeszcze postrzępiony proporzec przedstawiający smoka...
Logged
Wojskowych często widywałem schylonych nad mapami i rysujących plany. W papierowej wojnie wszystko grało. Tak musi być-mówili. Bez ładu armia nie istnieje. Tym dziwniejsze, że prawdziwa wojna pod względem ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #37 on: November 08, 2013, 14:19:12 »

Bastard Młotoręki płakał jak dziecko patrząc na miasto, które kiedyś stworzył, a które zostało mu odebrane. Wiedział, że nigdy tego nie zapomni i nie wybaczy. Wyruszył w samotną podróż na grzbiecie swojego konia Dalpentha. Rozpoczął tułaczkę poszukując umiejętności i sprzymierzeńców, którzy, kiedy nadejdzie ta upragniona chwila, znajdą odwagę i przeleją szkarłatną krew walcząc o to co niegdyś utracili.
Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

LemonGnom

  • User
  • Posts: 285
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #38 on: November 10, 2013, 19:16:23 »

Jechał i jechał podążając na zachód. W końcu trafił do malutkiej Rivacheg położonej nad rzeką. Zostawił konia w stajni, zapłacił stajennemu i udał się do tawerny, aby odpocząć. Wykupił pokój i poszedł do niego.
W nocy obudziło go głosne walenie w ściany zaciekawiony odsynął zasuwkę w drzwiach służącą do podglądania (taki nasz judasz) i to co zobaczył zmroziło mu krew w żyłach. Przed pokojem, w korytarzu stało przynajmniej dziesięciu ludzi z pochodniami, widałmi i maczugami wołających: Zabić Młotorękiego! Zabić zabójcę króla! ...
Logged
Wojskowych często widywałem schylonych nad mapami i rysujących plany. W papierowej wojnie wszystko grało. Tak musi być-mówili. Bez ładu armia nie istnieje. Tym dziwniejsze, że prawdziwa wojna pod względem ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #39 on: November 10, 2013, 20:10:53 »

Cofnął się przerażony. Rozpaczliwie rozejrzał się po malutkim pokoiku. W głowie coś mu zaświtało, otóż Bastard był człowiekiem poświęcającym dużo uwagi otoczeniu. Bystre błękitne oczy zarejestrowały drzwi do kolejnego pokoiku znajdującego się obok. Chwycił za swój potężny młot i wybił w zatęchłych deskach otwór, przez który się przecisnął. Doskoczył do drzwi i otworzył je błyskawicznie. Tłum był zaskoczony, a Młotoręki bez wahania wykorzystał ten krótki moment...
Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

LemonGnom

  • User
  • Posts: 285
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #40 on: November 10, 2013, 20:52:06 »

Potężnym susem przebił się przez motłoch i wybiegł na ulicę. Rozejrzał się szybko i rzucił się na krzaki - ponieważ jak myślał dadzą mu schronienie przed wzrokiem ludzi. Mial rację. Ci którzy wybiegli za nim nawet go nie zauważyli. Kiedy zrobiło się spokojniej Bastard podkradł sie do stajni. Jego koń nie żył zarżnięty kamiennym tępym nożem. W Młotorękim obudził się zew krwi. Miał ochotę wyrżnąć cąłe miasteczko w pień. Odrzucił jednak tę myśl: tylko potwór byłby do tego zdolny. A ja jestem tylko człwiekiem. W końcu gdy byl zbyt zmęczoy bo uciec dokąd kolwiek usiadł w stajni licząc na to, że nikt go tu nie znajdzie. W tym momencie drewniana pałka ogłuszyła go i runął na ziemię. Zemdlał
Logged
Wojskowych często widywałem schylonych nad mapami i rysujących plany. W papierowej wojnie wszystko grało. Tak musi być-mówili. Bez ładu armia nie istnieje. Tym dziwniejsze, że prawdziwa wojna pod względem ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #41 on: November 10, 2013, 21:10:04 »

Obudził się siedząc bezwładnie w siodle. Nieznajomy głos przemówił basowo:
-Wybacz, nie chciałem, abyś mnie zdradził.
Nieznajomy przyodział czarny jak niebo nad nim płaszcz. Bastard był przerażony, ale nie dał tego po sobie poznać. Przemówił lekko drżącym głosem:
-Kim jesteś?
Kimś kto uratował twój chudy tyłek...
« Last Edit: November 11, 2013, 13:56:29 by RuskiBigosPL »
Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

LemonGnom

  • User
  • Posts: 285
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #42 on: November 14, 2013, 19:36:52 »

Bastard westchął patrząc na niezbyt inteligentną twarz towarzysza. Był otyły, żeby nie powiedzieć tłusty i spasiony jak świnia. Promieniowała od niego jednak aura przywodztwa i mądrości.
- Czemu chcieli cie zarżnąć? - zapytał grubas
- Podobno zabiłem króla Vartha IV - westchnął Bastard zginając się w siodle
- A zabiłeś? - zaśmiał się grubas
- Nie! - oburzyl się Młotoręki. A wręcz prawie uratowałem mu życie!
- Skoro tak to musze Cię gdzieś zabrać - tłuścioch wydawał się weselszy niż wcześniej
- Mam już dosyć tego wszystkiego. Najpierw jakiś pie****ony Zurix pozbawił życia moich przyjaciół kiedy zdobył Il-Kazar. Później je**ny barbarzyńca z kurewskich gór zaatakował miasto i wywybijał większość mieszkańcó. Poźniej jakimś pieprzonym trafem stałęm się przywódcą jakichś matołów i musiałem zaprowadzić ich do nowego domu. Wtedy zaczęli mnie nazywać Mlotoręki ch*j wie czemu i później oczywiście była bitwa i jakiś pie****ony smoczek i państwo i była jakaś je**na krucjata czy coś i wszystko poszło w pizdu! A TO WSZYSTKO W KILKA OSTATNICH LAT! Za dużo tego mam dosyć!

Przepraszam za wulgarzymy ale chciąłem jak najlepeij oddać zirytowanie. Nie wiem czy wyszło
Logged
Wojskowych często widywałem schylonych nad mapami i rysujących plany. W papierowej wojnie wszystko grało. Tak musi być-mówili. Bez ładu armia nie istnieje. Tym dziwniejsze, że prawdziwa wojna pod względem ładu przypomina ogarnięty pożarem burdel.

RuskiBigosPL

  • User
  • Posts: 922
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #43 on: November 23, 2013, 22:52:25 »

W oczach tłuściocha błysnęły iskierki rozbawienia.
-Nazywam się Jerel.
-Bastard.
-Tak.. Młotoręki? Co za bzdura... Podobno poprowadziłeś wieśniaków?
-Na śmierć.
-Ale słuchali cię. Poszli za tobą; stworzyliście miasto.
-Dobra, i co mi po tym?
-Udamy się na wschód. Tam zbierzesz armie i zaatakujesz Imperium.
Znów się zaczyna! - Wykrzyknął w duchu Młotoręki. Ale to była dlań wielka szansa. Bez namysłu postanowił z niej skorzystać.
-Co jest na wschodzie?
-Vadenrooth - wielka puszcza.
-Tam nie można wejść!
-Nie bądź tchórzem! To tylko biadolenie co głupszych wieśniaków. To tam znajdziemy sojuszników.

Logged
Szukam Wysłannika Innosa... Znasz jakiegoś?

maricn1998

  • User
  • Posts: 112
    • View Profile
Odp: Historia
« Reply #44 on: December 02, 2013, 16:56:12 »

Vadenrooth, nieokiełznana puszcza, dom Łowców, którzy osiedli się tu przed wiekami i stworzyli wojownicze plemie. Legenda głosi, że Łowcy to najwibitniejsi wojownicy, których jedynym zadaniem jest ochrona swej kultury i puszczy, zabiją każdego. Prócz nich Vadenrooth zamieszkują Strażnicy Puszczy, potężne enty stworzone przez garstke magów, którzy uważali, że miejscem w którym narodził się pył. Początkowo Strażnicy Puszczy szukali rzekomego źródła pyłu, niestety magowie nieprzewidzieli jednego, że pył przemieni ich dzieło w całkowicie podległe sobie istnienia. Strażnicy nie są już entami lecz pustymi skorupami kontrolowanymi przez magiczną moc pyłu, którą pobierali od istot żywych. Właśnie w te dzikie ostępy zmierzają Jerel i Młotoręki, ale co liczą tu odnaleźć?
Logged
Pages: 1 2 [3] 4