Official ENIDUST Forum
Please login or register.

Login with username, password and session length
Advanced search  
Pages: [1] 2 3

Author Topic: Długie wieloosobowe wędrówki  (Read 2232 times)

IAmBoskiM

  • Forum Supporter [non-dev]
  • User
  • **
  • Posts: 396
    • View Profile
Długie wieloosobowe wędrówki
« on: January 11, 2016, 21:18:13 »

Witam.

Ostatnio się zastanawiałem nad pewnym zagadnieniem. W Enidust raczej na pewno będą zdarzały się jakieś długie przemarsze wojska. Pytaniem jest, jak to będzie wyglądać.

Większość ludzi raczej nie siedzi cały dzień przed monitorem i jakoś nie może aktywnie uczestniczyć w kilkugodzinnym marszu. Niektórzy też nie mają możliwości grania codziennie jak np. ja. Jak zatem wszyscy razem mają dojść do jakiegoś odległego celu? No tak, można poczekać, ale raczej nie sądzę, aby 200 osób zakładało obóz z powodu wylogowania paru graczy. W międzyczasie wylogowałoby się jeszcze paru graczy, i jeszcze paru itd. itd.

Można by zrobić tak, że każdy szedłby osobno. No ale nie okłamujmy się - nie sądzę, aby każdy osiągnął cel podróży. W Enidust złodziei i niedźwiedzi raczej nie będzie brakowało. ;)

Bezczelną odpowiedzią dla takiego żołnierza mogłoby być: nie masz czasu grać - nie zaciągaj się do wojska. Lecz wtedy najprawdopodobniej unikniemy dużych bitew, bo ludzie nie będą mieli jak dojść na pole bitwy albo w ogóle ludzi nie będzie, no bo po co skoro ktoś nie nerdzi 24/7, a o takich bitwach wielu na tym forum marzyło.

Trochę trudno znaleźć rozwiązanie. Miałem na to pomysł, ale po dłuższym jego przemyśleniu wyszło na to, że moglibyśmy sobie bez żadnych przeszkód tworzyć armię botów, robiących co chcemy... A tego raczej żaden z graczy nie chce.

Czy macie jakieś pomysły jak rozwiązać ten problem? Czy może uważacie, że twórcy powinni zostawić ten problem graczom?

Zapraszam do dyskusji i wymiany swoich opinii. ;)
« Last Edit: January 13, 2016, 16:03:27 by IAmBoskiM »
Logged

Rahl

  • User
  • Posts: 694
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #1 on: January 11, 2016, 22:01:13 »

Zapewne żaden pomysł, który by nam wpadł do głowy nie jest pomysłem idealnym. Każdy by miał  jakąś wadę i zaletę. Ja, w aktualnej chwili, widzę to w sposób podczepienia swojej postaci do innego gracza. Innymi słowy po naszym wylogowaniu nasze miejsce spawnu zmienia się wraz z pozycją takowego gracza.

Rzecz jasna już na samym wstępie budzi to pewne wątpliwości i nadużycia, więc trzeba byłoby przede wszystkim ustawić limit odległości do podczepienia. Nie może być tak, że gracz X, podczepia się pod gracza Y, który jest oddalony od nas o dziesiątki kilometrów, a my byśmy to wykorzystali jako szybką podróż.

Dodatkowo gracz musi się zgodzić na podczepienie, żeby znów nie było sytuacji, w której podczepiamy się pod jakiegoś użytkownika, który nie życzyłby sobie, żeby ktoś go śledził, bo może ma szemrane interesy. Dość nieciekawa sytuacja by to była.

I chyba kolejną ważną kwestią byłby zakaz logowanie się w trakcie walki. Wyobrażacie sobie sytuację, gdy grupa bandytów napada "samotnego" podróżnika, a nagle wokół niego pojawiają się dziesiątki jego kompanów?

Można by też było zastanowić się nad maksymalną grupą, która może towarzyszyć pojedynczemu graczowi w wypadku podczepienia. Czy byłby to jeden gracz, czy pięciu, a może więcej, lub mniej?

Logged

Pan_Lemur

  • Forum Supporter [non-dev]
  • User
  • **
  • Posts: 1292
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #2 on: January 12, 2016, 15:26:57 »

Pytanie dobre a i pomysł Rahla niezgorszy. A gdyby tak.... podpiąć to pod umiejętność "dowodzenie" (może i cale drzewko rozwoju?) i trochę domieszać magii? tak by ustawić taki "spawn-point" dowódca musiał by stworzyć flagę? i na tej fladze była by określona liczebność osób podpiętych? a dotatkowo "armia duchów" idąca za nią za nią? te ostanie to gównie dla tego by zwiadwocy mogli kreslić czy taka armia nadciaga czy nie. wolałbym by nagle z 10 idących graczy nie robiło się 50 czy 100. więc żeby było wiadomo jak duza armia ciagnie pod mury naszej fortecy to po wylogowaniu gracza podpietego do takowej flagi ( tu myslę że taki gracz musiał by mieć fizyczny kontakt z flagą by sie do niej przypisać na, nie wiem, 12 godziń?) pozostawało jego widmo idące w szeregu. a po zniszczeniu takiej flagi wszyscy by się respili w najlizszej fladze światyni (neutralnej) albo w ostatnio odwiedzonej światyni.
Logged
Zawsze powtarzam że nóż między żebrami rozwiązuje wszystkie problemy...

RhinoRace

  • User
  • Posts: 175
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #3 on: January 13, 2016, 08:51:41 »

Dobry pomysł Lemur z flagą i dowodzeniem.
Ja bym tylko zrobił pewne ograniczenia:
- główny dowódca może mieć maksymalnie x bezpośrednich podwładnych - powiedzmy 20-30 - wartość do ustalenia
- podwładni sami mogą być dowódcami i mieć własnych podwładnych - i  tak aż do kogoś kto nie jest dowódcą
- podwładni muszą poprosić dowódcę o przypisanie do flagi/oddziału, a dowódca może się zgodzić lub nie, jak się zgodzi to mamy zależność
- podwładni uzyskują bonusy od dowódcy od jego umiejętności dowodzenia - te umiejętności to temat na inna dyskusję
- w przypadku bycia offline jest założony czas x od wydania rozkazu od dowódcy a jego realizacji przez podwładnych - czas do ustalenia, powiedzmy 1-2 s

Dzięki temu mamy coś w stylu hierarchii jak w armii. O ile każdy z dowódców jest w miarę rozgarnięty to mocno ograniczamy możliwość że podepnie się niepożądany element (typu szpieg/zwiadowca).
Dodatkowo dzięki dodaniu tego czasu inercji mamy symulację zachowania większej grupy ludzi. Czy dowódca nie może ot tak sobie się zatrzymać tylko musi liczyć się z tym że im większa armia tym dłużej się zatrzymuje oraz także dłużej wyrusza w drogę. W tym momencie wchodzi planowanie trasu przemarszu i rola zwiadowców.
Logged

IAmBoskiM

  • Forum Supporter [non-dev]
  • User
  • **
  • Posts: 396
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #4 on: January 13, 2016, 18:09:44 »

Pomysł dobry, właściwie miałem podobny, ale spotkałem pewien problem, o którym tam na górze nieco wspomniałem. Na końcu postu o nim opowiem. Wcześniej jednak przeanalizuję wasze posty.

Quote from: Pan_Lemur
to po wylogowaniu gracza podpietego do takowej flagi... ...pozostawało jego widmo idące w szeregu.

Widmo? W sensie coś w stylu ducha? Nie, nie, nie. Powinna iść normalna postać, taka jak w przypadku postaci online. Dlaczego? Bo taki zwiadowca widząc widma mógłby określić, kto faktycznie w tym momencie gra, a kto nie i wroga armia mogłaby zaatakować ów bot-oddział, a tak mi się wydaje, że gracz jest lepszy w walce od bota, zatem wrogiej armii pójdzie o wiele łatwiej. Mówiąc wprost, przeciwnicy mogliby łatwo sprawdzić czy jakiś oddział nie jest dla nich łatwym celem bez sprawdzania tego w walce. Chyba że bot będzie lepszy albo tak samo dobry jak gracz, to może być inna sprawa, ale ja bym był temu przeciwny.

Quote from: Pan_Lemur
po zniszczeniu takiej flagi wszyscy by się respili w najlizszej fladze światyni (neutralnej) albo w ostatnio odwiedzonej światyni.

W sensie, flaga zniszczona, czyli przykładowo 100 postaci-botów nagle teleportuje się do najbliższej świątyni? Jestem kategorycznie przeciw. Jest to absolutnie nierealistyczne. Podczepiając się pod kogoś powinniśmy być świadomi tego, że podczas naszej podróży możemy zostać zaatakowani. Postacie należące do flagi powinny albo walczyć, albo uciekać z pola walki, zarówno przed jak i po zniszczeniu flagi. Co do walki jeszcze później wyrażę swą opinię.

Co do rozkazów... Jak to sobie wyobrażacie? O to mi właśnie chodziło, gdy mówiłem w pierwszym poście o botach. Co do armii nie miałbym zastrzeżeń: formacja żółw, rozbić obóz... itp. Ale gdyby taki generał z wysokim dowodzeniem zechciałby zostać sobie np. drwalem i podpiąłby sobie do siebie swoje multikonta i wydał im rozkaz: ścinać drzewa? To już jest darmowa siła robocza (no, prawie darmowa, te postacie muszą pierw mieć jakiegoś skilla no i coś jeść), a tego (chyba) nie chcemy.

Teraz pomyślałem, że można by było ograniczyć ilość rozkazów do np. rozbij obóz, rozpal ognisko itp. Takie typowo podróżnicze oraz te militarne, o których wspomniałem we wcześniejszym akapicie.

Walka podczas podczepienia. Według mnie powinniśmy móc wtedy walczyć. Dlaczego? Np. o 3 w nocy widzisz maszerujący oddział. Jesteś właściwie pewny, że maszeruje tylko jedna osoba - dowódca, i że tylko on może walczyć. A zatem, zabijasz wodza, a potem tylko popodchodzić do reszty i w spokoju popodrzynać gardła. I w taki sposób będąc samemu cały oddział. W rzeczywistości - mission impossible.

Podczas podpinania powinniśmy mieć możliwość zaznaczenia, co chcemy zrobić podczas ataku na flagę, zarówno przed jak i po jej zniszczeniu. Do dyspozycji myślę, że byłyby tylko trzy opcje:
  • ucieknij z pola walki (po ucieknięciu postać nie należy do flagi),
  • walcz do upadłego (raczej mało kto to zaznaczy,
  • walcz do osięgnięcia stanu x (np. lekko okaleczony itp., tylko bez cyferek).
Jedyną wadą jaką aktualnie dostrzegam w tym, to przypadek taki sam jak z drwalem; generał zrobiłby sobie (prawie) darmową eskortę czy nawet armię. To jest jedyna wielka wada jaką w tym wszystkim widzę.

Ogólnie wszystko dobrze, tylko pytanie, jak będziemy polepszać naszą umiejętność dowodzenie. Poprzez tworzenie grup, tzw. party? Ale to raczej osobny temat do Sali treningowej.

Chyba tyle chciałem się wypowiedzieć. Co do tych cytatów, to jeżeli źle zinterpretowałem jakąś wypowiedź to mnie poinformujcie. Ogólnie reszta mi się podoba. Oczekuję krytyki. ;)
Logged

Zikes

  • User
  • Posts: 557
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #5 on: January 13, 2016, 20:17:01 »

Łózko na wozie lub statku twoja drużyna może się przemieszczać a ty z nią ;) było to już opisywane ;p

za dużo kombinujecie a najprostsze rozwiązania najlepsze.
« Last Edit: January 13, 2016, 20:24:03 by Zikes »
Logged

IAmBoskiM

  • Forum Supporter [non-dev]
  • User
  • **
  • Posts: 396
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #6 on: January 13, 2016, 20:48:11 »

Wozy? Zmieścisz 200 osób do wozu? Nie sądzę. A tworzenie wielu takich wehikułów to kolejne koszty. Tu chodzi głównie o podróże piechotą. Statki to co innego. ;)
Logged

Zikes

  • User
  • Posts: 557
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #7 on: January 13, 2016, 21:13:46 »

Jak zabraknie 1 wozu to można zrobić 2 3 4....
A co kurna 1 osoba ma przenieść 200? no to se stworzy te 200 osób 20 wozów i niech 20 osób wiezie te 200 osób....

A nie jutro pod stolica bez żadnej organizacji jet oblężenie 1000 osób stolicy bo 1 osoba się przekradła krzakami w nocy...

Quote
Tu chodzi głównie o podróże piechotą.

no to się nie chodzi jak się niema w grze....
« Last Edit: January 13, 2016, 21:18:20 by Zikes »
Logged

RhinoRace

  • User
  • Posts: 175
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #8 on: January 14, 2016, 08:56:45 »

Piechota ma to do siebie że maszeruje, ponieważ jest to najtańsza w zaciągu i utrzymaniu formacja. Na wozach wieziono prowiant, zapasową broń, zbroję, strzały, kuchnie, garnki etc.

Boski na początku napisał czemu się zastanawiamy na rozwiązaniami.

Boski co do ścinania drzewa czy innych akcji - jak wspomniałeś wystarczy ograniczyć rozkazy do typowo militarnych/podróżniczych i po problemie. Jeżeli będzie potrzeba ścięcia kilku drzewek to gracz musi być online żeby to zrobić.

Myślę że rozwijanie tej umiejętności poprzez bycie dowódcą byłoby logiczne. Im więcej ludzi masz pod sobą tym wyższy poziom możesz osiągnąć. Wiem, że nie ma być tu cyferek, ale dla uproszenia je opiszę, przy założeniu że 20 to jest maks co można mieć:
- dowodząc 1-4 ludźmi możesz maksymalnie rozwinąć tą umiejętność na 5 poziom
- dowodząc 5-20 ludźmi możesz maksymalnie rozwinąć tą umiejętność na 8 poziom
- dowodząc 21-50 ludźmi możesz maksymalnie rozwinąć tą umiejętność na 11 poziom
- dowodząc 51-100 ludźmi możesz maksymalnie rozwinąć tą umiejętność na 15 poziom
- dowodząc 101-500 ludźmi możesz maksymalnie rozwinąć tą umiejętność na 18 poziom
- dowodząc 500-2000 ludźmi możesz maksymalnie rozwinąć tą umiejętność na 19 poziom
- dowodząc powyżej 2000 ludźmi możesz maksymalnie rozwinąć tą umiejętność na 20 poziom
Głównie chodzi o to żeby ktoś nie osiągnąć maksymalnego poziomu dowodząc tylko małą grupką ludzi.
Logged

IAmBoskiM

  • Forum Supporter [non-dev]
  • User
  • **
  • Posts: 396
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #9 on: January 14, 2016, 20:30:45 »

Quote from: RhinoRace
Na wozach wieziono prowiant, zapasową broń, zbroję, strzały, kuchnie, garnki etc.
I tu jedna komplikacja. Prowiant jak wspomniałeś był wożony na wozach. Inaczej żołnierz z olbrzymim plecakiem by nie wytrzymał długo w podróży.

Chodzi mi o to, że postacie muszą jeść i pić. Myślę, że podczas podczepiania powinniśmy mieć możliwość zaznaczenia, co nasza postać ma zrobić w razie głodu. Polegałoby to na tym, że zaznaczamy wóz z prowiantem oraz produkt, który ma zostać wyjęty i spożyty.

Lecz aby nasza postać podeszła do określonego wozu musi się on znajdować w niedalekim dystansie od niej, np. 5 m (to tylko przykład, może być mniej bądź więcej). Po co to? No bo czasem może się zdarzyć, że z jakiegoś powodu określony wóz musiał zostać zostawiony. I np. taki wóz znajduje się od postaci-bota np. 1 km i ta postać by do niego szła po jabłko?

Z tego też powodu nie powinniśmy zaznaczać tylko jednego wozu - zaznaczalibyśmy wozy alternatywnego. Gdyby jakiś wóz został ostawiony albo zniszczony, postać podchodziłaby do innego wozu. Gdyby już ich nie było, to by się głodem nie martwiła i szła dalej, o ile by dała radę.

Co do pragnienia, w tym wypadku jeżeli żadnych wozów nie będzie, a postaci będzie się chciało pić można wprowadzić coś takiego (o ile jest to możliwe), że gdy postać ujrzy jakiś strumyk wody czy coś to podejdzie i się z niego napije. Ew. sprawdzi jeszcze czy nie jest skażona.

Co o tym sądzicie?
Logged

RhinoRace

  • User
  • Posts: 175
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #10 on: January 15, 2016, 08:06:50 »

Boski teraz trochę za bardzo komplikujesz.

Generalnie w armii to nie żołnierz się martwi o prowiant, postoje etc tylko dowództwo. Żołnierz jest od walki obrony kraju i wykonywania dodatkowych rozkazów, które w konsekwencji umożliwiają mu tych obowiązków. Wydaje mi się że dowódca powinien mieć rozkazy postój (krótki) i rozbić obóz. W pierwszym wypadku jest armia się zatrzymuje i postacie mają x czasu żeby się posilić. W drugim jest rozbijany pełnoprawny obóz z namiotami etc (znowu na wozach) żeby armia mogła odpocząć. W czasie krótkiego odpoczynku żołnierz idzie do najbliższego wozu z prowiantem, pobiera go odchodzi na bok i się posila - zaleta bycia w armii, że nie przejmujesz się takimi rzeczami.

Odnośnie pragnienia to od tego mieli bukłaki/menażki etc żeby w trakcie marszu się napić, a na postoju lub po rozbiciu obozu je uzupełnić.
Logged

Zikes

  • User
  • Posts: 557
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #11 on: January 15, 2016, 18:13:51 »

wszystko i na temat  3m18s to czemu bot miał by za kogoś coś robić?

Rozwiązań tego problemu są setki ale czy musi to być koniecznie bot?

1. problem można rozwiązać tworząc łóżka siedzenia w pojazdach na których gracze się wylogują ale będą dalej podróżować.
2. prowadzenie długotrwałych kampanie i organizowanie ich z wyprzężeniem gdzie gracze będą mieli czas na przedostanie się z punktu a do punktu b.
3. tworzenie portali
4. przedmioty magiczne pozwalające transportować ludzi.
5. czary teleportacji
6. i dużo więcej.
« Last Edit: January 15, 2016, 18:44:17 by Zikes »
Logged

Kamko

  • User
  • Posts: 62
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #12 on: January 15, 2016, 22:03:01 »

Ja jestem osobiście przeciw botom. Podoba mi się pomysł Zikesa, może nie jest zbytnio opłacalny (jeśli patrzeć na wozy), ale nie wyobrażam sobie maszerującej armii botów. Jeśli ktoś nie może być zalogowany podczas drogi, to albo w ogóle nie podróżuje, albo używa wcześniej wspomnianych wozów. Fakt, gorzej dla gildii/drużyny, no ale coś za coś...

Tak więc według mnie nic do gry dodatkowego jeśli chodzi podróżowanie armii nie trzeba wprowadzać, gdyż można sobie poradzić swoimi metodami i kombinowaniem.


A właśnie, mam taki przykład/pomysł. Załóżmy, że na początku przed podróżą jest zbierana "lista" żołnierzy na jakiś planowany atak. Ci co się zobowiązali iść to po prostu idą, każdy uzgadnia termin podróży i wtedy wyruszają.
Lecz gorzej by było, gdyby ktoś się nie zjawił. Mogłoby być to odbierane jako dezercja, no ale co byśmy poradzili na to, że temu ktosiowi akurat coś wtedy ważnego wypadło i niestety nie mógł się zjawić? Również byłby ukarany? Bo szczerze wątpię, że każdy by był wyrozumiały w tej grze, no i niektóre osoby po prostu by mogły kłamać.
Logged
Potwory są prawdziwe. One żyją w nas. I czasami wygrywają.

RhinoRace

  • User
  • Posts: 175
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #13 on: January 18, 2016, 08:27:52 »

wszystko i na temat  3m18s to czemu bot miał by za kogoś coś robić?

Rozwiązań tego problemu są setki ale czy musi to być koniecznie bot?

1. problem można rozwiązać tworząc łóżka siedzenia w pojazdach na których gracze się wylogują ale będą dalej podróżować.
2. prowadzenie długotrwałych kampanie i organizowanie ich z wyprzężeniem gdzie gracze będą mieli czas na przedostanie się z punktu a do punktu b.
3. tworzenie portali
4. przedmioty magiczne pozwalające transportować ludzi.
5. czary teleportacji
6. i dużo więcej.

Kilka uwag:
1. Jeżeli dobrze rozumiem założenia gry to tworzenie czegokolwiek bardziej skomplikowane od zaostrzonego kija będzie skomplikowane i wymagało przynajmniej kilku osób. Więc wozy będą drogie i raczej mało kto będzie chciał je marnować na przewożenie ludzi - bardziej na zapasy, prowiant, namioty etc - w skrócie wyposażenie.
2. A przeciwnik ustawia się w kilku/kilkunastu miejscach i wyłapuje i wykańcza pojedynczo graczy zmierzających do punku b. Tak to jest bardzo realistyczne rozwiązanie idealnie przedstawiające jak wygląda armia.
3. O ile pamiętam to w założeniach gry było że nie ma być czegoś takiego jak portale, a wszędzie trzeba będzie przejść o własnych siłach.
4. Tu już lepiej. W sumie to można wykorzystać na multum sposobów: jedzie kupiec drogą i napada go grupka rabusiów, ten się nie przejmuje tylko pyk i ma x osób wokół siebie - to było gdzieś proponowane i może mieć zbyt wiele nadużyć żeby to wprowadzić.
5. Patrz punkt 3.

Co do setki rozwiązań to na razie podałeś 5, z czego 3 kłócą się z założeniami gry przedstawionymi przez Twórców..
Logged

Zikes

  • User
  • Posts: 557
    • View Profile
Re: Długie wieloosobowe wędrówki
« Reply #14 on: January 20, 2016, 19:47:19 »

Przepraszam za mój niski poziom wypowiedzi ale nie mam jak się odnieść do @up w innych słowach kiedy ktoś nie umie pokazać że jego pomysł jest lepszy ani podać jednego przykładu ani wybronić się z faktu że boty zabijają grę a te wbudowane.... to...

@RhinoRace

1. Jeśli ktoś nie jest w stanie zorganizować transportu logistyki wojny nie sprosta zadaniu prowadzenia państwa... RhinoRace niestety <debile nie zakładają państw i nie prowadzą wojen.
2 Czytanie ze zrozumieniem boli... gracze.. jeśli jesteś na tyle silny lub głupi by podróżować samemu proszę bardzo. To b rozumiem że sarkazm jak to się mówi Sarkazm jest ucieczką dla przegranych.
3 O ile pamiętam na temat magi nie było żadnych wzmianek kto zabroni postawić ci portal skoro będziesz na tyle potężny a mechanizm gry na taki pozwoli?
4 Logika boli... Wiesz moim zdaniem przedmioty magiczne nie rosną na drzewach i byle jaki kupiec raczej sobie na to nie będzie wstanie pozwolić ale ekipa która zabija bosy no ci to pewnie tak.
5 Różnica między portalem a teleportacją istnieje... nie pogrążaj się człowieku....

nick RhinoRace kłuć się z założeniami gry pozwolę sobie na twoją argumentacje ;)

Nie zrozumiałeś mojego postu zawsze można jakiś problem rozwiązać zawsze jest jakieś rozwiązanie ale bot to najgorsze rozwiązanie.
Logged
Pages: [1] 2 3