Official ENIDUST Forum

Projekt => Pomysły: Mechanika => Mechaniki Walki => Topic started by: pawixis on August 01, 2013, 22:33:50

Title: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 01, 2013, 22:33:50
Witam!
Nie widziałem jeszcze tematu o łucznictwie, a jako, że zamierzam być łowcą głów specjalizującym się w łukach chciałbym zahaczyć o ten temat.
Jak widzicie po nazwie wątku chodzi mi o realistycznie strzelanie z łuku: opadanie strzały, siła naciągnięcia cięciwy, rodzaj cięciwy, rodzaj drewna z którego łuk został wykonany etc. Obawiam się jednak wiatru, nie za bardzo uśmiecha mi się strzelanie 5m w prawo od celu bo wiatr wieje, niby to najważniejszy aspekt realistycznego strzelania, ale to w dalszym ciągu gra.
Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on August 01, 2013, 22:39:44
Też jestem zainteresowany łukami :p jeśli chodzi o opadanie strzały to jak najbardziej tak.
Siła naciągania powinna zależeć od siły bohatera i od twardości drewna.
Rodzja cięciwy i drewna też powinien mieć wpływ na celność, wytrzymałość przedmiotu.
Wietr też jakoś mi się nie uśmiecha :P
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Natanael on August 01, 2013, 22:48:01
Właśnie i tu zadajmy sobie pytanie w ogóle o realizm tej gry pisałem już w innym temacie że niepokoi mnie to coraz bardziej
Twórcy zapowiedzieli że warunki pogodowe mają mieć wpływ co prawda na rzucanie czarów więc czemu nie miały by mieć na strzelanie z łuku
tylko że wtedy za łuk chwyci naprawdę garstka wytrwałych ludzi a ja do takich nie należę ;]
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on August 01, 2013, 22:49:44
Moze i masz racje, ale najpierw wpadł mi do głowy deszcz, który by obnizal celnosc i spowalnial strzałe. o wietrze to bym sie jeszcze zastanowil
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Dekareen on August 01, 2013, 22:58:39
Jeśli łuk zostałby dodany (i jeśli faktycznie na nasze strzały wpływałyby warunki pogodowe) to jego używanie musiałoby być uzasadnione poważną przewagą na polu bitwy.
Np. jeśli odpowiednio wymasterujemy umiejętności łucznicze będziemy mogli bez trudu trafić we wrażliwe miejsca przeciwnika zabijając go jedną strzałą.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on August 01, 2013, 23:06:10
Nie wiem czy to dobry pomysł, wymaksujesz sobie lucznictwo i bedizesz zabijal jedna strzała?
zreszta slyszalem ze nie bedzie czegos takiego jak podwyzszanie sobie statow w lucznictwe lub innych mieczach
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 01, 2013, 23:10:42
Jeśli łuk zostałby dodany (i jeśli faktycznie na nasze strzały wpływałyby warunki pogodowe) to jego używanie musiałoby być uzasadnione poważną przewagą na polu bitwy.
Np. jeśli odpowiednio wymasterujemy umiejętności łucznicze będziemy mogli bez trudu trafić we wrażliwe miejsca przeciwnika zabijając go jedną strzałą.

MMORPG bez łuku?
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Dekareen on August 01, 2013, 23:15:54
Nie wiem czy to dobry pomysł, wymaksujesz sobie lucznictwo i bedizesz zabijal jedna strzała?
zreszta slyszalem ze nie bedzie czegos takiego jak podwyzszanie sobie statow w lucznictwe lub innych mieczach
Jeśli takich umiejętności nie będzie to nawet lepiej. To ty będziesz musiał być dobry, aby kogoś zabić co doda dodatkową radochę :)
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Natanael on August 01, 2013, 23:18:17
Tak patrząc no to, to by nawet nie odbiegało od realizmu dobry długi łuk (bodajże te angielskie) potrafiły przebić zbroję ;] no w sumie nie łuk tylko wypuszczona z niego strzała :D:D
a żeby zabić to jednak musiałby najpierw trafić ;] sam skill nic mu nie pomorze

nie wiem ale wydaje mi się że twórcy trochę przesadzili z tym realizmem ;]

system non-target plus jakieś ciekawe umiejętności w zupełności wystarczy, mi bardzo pasuje styl walki ze Skyrima
i mam nadzieję że będzie możliwość widoku z trzeciej osoby nie tylko z pierwszej ;]
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 01, 2013, 23:21:01
i mam nadzieję że będzie możliwość widoku z trzeciej osoby nie tylko z pierwszej ;]

I w tym momencie nikt nie chciałby być kieszonkowcem, myślę, że 3-osobowa kamera odpada choć też będzie i\mi jej brakowało
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Natanael on August 01, 2013, 23:24:57
trudno to niech da mi obuchem w łeb i mnie okrada :D

@dół ;]
Nie wiem ale mam nadzieję że nie dłużej niż te 8 miesięcy
jak gdzieś czytałem czy też było w filmiku pierwsze klucze do alfy/bety zostały rozdane na jakimś konwencie czy jakoś tak ;]

łuki to raczej pewnik hmm a co myślicie o dmuchawce na zatrute strzałki?
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 01, 2013, 23:26:46
trudno to niech da mi obuchem w łeb i mnie okrada :D

Zobaczymy w pierwszych alphach, swoją drogą jak myślisz kiedy one się ukażą? 8 miesięcy? Rok? Dwa?
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Ximos on August 01, 2013, 23:36:25
Zapewne łuk będzie i najprawdopodobniej będzie można zabić 1 strzałem kogoś bez pancerza trafiając w odpowiednie miejsce(mając odpowiednie groty to i w pełnej zbroi płytowej). Tak samo jak można zabić uderzając zwykła gałęzią kogoś w głowę. Łuk w realnym świecie w średniowieczu nie był bronią do bezpośredniego zabijania. Jego główną rolą było spowolnienie natarcia (ostrzelanie nadbiegającej piechoty) i zadawanie ran uniemożliwiających kontynuowanie walki (ciężko kontynuować walkę mając w sobie 1 strzałę). Łuk swoją skuteczność pokazuje tylko w zasadzkach i polowaniu gdzie łucznik ma czas na dokładne wymierzenie i zabicie (poważne zranienie) niespodziewającego się celu. Naoglądaliście się za dużo filmów jeśli uważaliście że będziecie kosić z łuku na wojnie (władca pierścieni itp). Kumpel ma łuk refleksyjny i od ponad 2 lat regularnie z niego strzela. Sam puściłem paręnaście strzał. Trudno jest pokonać dystans 30 metrów puszczając płasko strzałę, a jeśli się spudłuje lub ktoś zablokuje strzał tarczą to już się niema drugiej okazji na oddanie strzału (tak zwane wymiatanie strzałami nie istnieje w realu). A tylko wtedy łucznik jako tako może wycelować. Większy dystans wymusza strzelanie w powietrze z zerowym celowaniem.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 01, 2013, 23:45:23
Nie zapominaj, że to nadal gra, mająca dawać przyjemność
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 02, 2013, 10:24:24
Zapewne łuk będzie i najprawdopodobniej będzie można zabić 1 strzałem kogoś bez pancerza trafiając w odpowiednie miejsce(mając odpowiednie groty to i w pełnej zbroi płytowej). Tak samo jak można zabić uderzając zwykła gałęzią kogoś w głowę. Łuk w realnym świecie w średniowieczu nie był bronią do bezpośredniego zabijania. Jego główną rolą było spowolnienie natarcia (ostrzelanie nadbiegającej piechoty) i zadawanie ran uniemożliwiających kontynuowanie walki (ciężko kontynuować walkę mając w sobie 1 strzałę). Łuk swoją skuteczność pokazuje tylko w zasadzkach i polowaniu gdzie łucznik ma czas na dokładne wymierzenie i zabicie (poważne zranienie) niespodziewającego się celu. Naoglądaliście się za dużo filmów jeśli uważaliście że będziecie kosić z łuku na wojnie (władca pierścieni itp). Kumpel ma łuk refleksyjny i od ponad 2 lat regularnie z niego strzela. Sam puściłem paręnaście strzał. Trudno jest pokonać dystans 30 metrów puszczając płasko strzałę, a jeśli się spudłuje lub ktoś zablokuje strzał tarczą to już się niema drugiej okazji na oddanie strzału (tak zwane wymiatanie strzałami nie istnieje w realu). A tylko wtedy łucznik jako tako może wycelować. Większy dystans wymusza strzelanie w powietrze z zerowym celowaniem.

Łuk pokazuje swoją skuteczność tylko w zasadzkach !? TYLKO !? Teraz czuję się że tak powiem zdruzgotany. Powiedz mi (Spałeś na lekcjach historii!?) , czemu Anglicy podczas Wojny Stuletniej używali na polu bitwy dużych formacji łuczniczych ? Bo byli skuteczni! A teraz podam jeszcze lepszy przykład niż ten wyżej ale też z Wojny Stuletniej (Uwaga! Sięgam po książkę!) : Rok 1415! Wojna stuletnia! Bitwa pod Agincourt! Hmm...<Wertuje książkę> Co my tu ... A tak! Uwaga, cytuję! "Angielska armia, licząca 6000 ludzi, pod dowództwem Henryka V (1388-1422) pokonała francuską armię, liczącą 36 000 żołnierzy dowodzoną przez Karola d'Albreta konetabla Francji (1369-1415)" A teraz dalszy cytat. "Pod Agincourt mała, dobrze zdyscyplinowana i okopana armia angielska pokonała dzięki zmasowanemu atakowi łuczników znacznie większe siły francuskie"

Teraz sobie wyobraź prawie 5000 łuczników (No i jeszcze 900 spieszonych rycerzy) którzy na raz wyrzucają w powietrze te prawie 6000 strzał. Nawet wyobraź sobie że w cel trafia tylko 1/5 z tego. Ale i tak 1000 strzał potrafi wyrządzić szkody. Co więcej nie trzeba było specjalnie celować, liczy się tylko strzał pod tym samym kontem i w tym samym momencie. Łucznicy ci powstrzymali szarżę francuskiego rycerstwa w ciężkich zbrojach płytowych (Bądź przynajmniej częściowych) nie sądzę żeby na Enidust toczyły się bitwy 6000 vs 36 000 jednak nie można nie doceniać łuku jako broni. Nawet jeśli taki Rahl się uprze że będzie strzelcem niczym Robin Hood to taki jeden Robin może zrobić sporo zamieszania zabijając kilku-kilkunastu graczy samym łukiem.


A teraz wracając do tematu łuku mimo iż tam już coś pisałem. Realizm powinien być zachowany. Między innymi takie rzeczy jak naciąganie łuku (Im większy naciąg tym dalszy strzał i silniejsza siła przebicia), deszcz może spowalniać strzałę, cięciwa może namoknąć przez co straci sprężystość, wiatr itp. Jest tego dużo więc uważam że zbyt duży realizm może (Ale nie musi) psuć grę. Niektórzy gracze lubią (Np: Ja) jak jest duży realizm w grach. Czego niestety nie uświadczam zbyt często. Można też wziąć część rozwiązań z Warbanda bądź z gry War of the Roses. Tam łucznik gdy celuje (W pierwszym przypadku) ma celownik i im dużej celuje celownik się zwiększa. (Większy rozrzut strzału) Bo mięśnie ramion się męczą. Oczywiście dochodzi tu jeszcze fizyka strzału. W tym drugim tytule jest pokazany czas strzału. Jeśli zbyt długo trzymasz za cięciwę to w końcu nasz łucznik zdejmuje strzałę z powodu zmęczenia.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 02, 2013, 10:58:20
Ludzie, skończcie z tymi bitwami, zasadzkami i historią, mieliśmy tu omówić aspekt samotnego strzelca.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rinaruk on August 02, 2013, 11:01:41
Według mnie powinno być że strzała leci prosto i pomału opada a gracz celuje samemu. Wpływ wiatru jest nie potrzebny i  łucznik będzie strzelał na oślep a gdy obrażenia będą duże to można to zbalansować długością przeładowywania.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 02, 2013, 11:25:38
Pawixis, historia to mój "konik" i nie mogę zdzierżyć gdy ludzie są powiedzmy "niedokształceni". Poza tym napisałem kilka swoich propozycji. Nie może być zbyt dużego realizmu bo byłby sam problem że ludzie nie chcą się uczyć strzelać z łuku a jeśli się uczą to byłby problem np: Oceny kierunku wiatru lub jego szybkości. Dla tego lepiej też nie wnikać za bardzo w realizm ale muszą być jakieś trudności z nauką strzelania. Samo opadanie będzie pewną trudnością lecz nie dużą bo można to dość łatwo skorygować. Z reguły wystarczy celować nieco nad głowę przeciwnika. Więc jakby ktoś nie czytał mojej dłuższej wypowiedzi to dam parę propozycji.

1. Długość naciągania cięciwy (Np: Poprzez przytrzymanie LPM) wpływa na prędkość wystrzelonej strzały oraz na siłę uderzenia.
2. Żeby gracz nie celował niczym jakiś snajper wprowadzić limit czasowy strzału.(Coś jakby zmęczenie mięśni) Z pewnością nie jest łatwo stać w jednej pozycji z naciągniętym do maksimum łukiem. Można tu dać albo "Zwiększanie się celownika" (Coś takiego jak w karabinach w różnych grach. Im więcej strzelasz tym większy odrzut i tym ciężej trafić) bądź po prostu że po naciągnięciu cięciwy masz 5 sekund do strzału na ostatnie korekty. Jak nie puścisz cięciwy to wszystko od nowa.
3. Elementy pogodowe. I tu jest z pewnością główna trudność. Gra ma stawiać na realizm jednak jeśli za dużo go będzie to już pisałem na górze...Tu wszystko zależy od twórców ale skoro pogoda wpływa na magię to co dopiero na strzały. Więc sądzę że wiatr, deszcz, śnieżyce będą miały wpływ na strzały. Przez ograniczenie widoczności, namoknięcie cięciw itp. Więc gracze zamiast męczyć się z łukiem przerzucą się na kusze które są łatwiejsze w obsłudze.

Jakieś sugestie ?
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rohnar on August 02, 2013, 11:33:08
Rahl i Ximos, obaj macie rację. Pojedynczy strzelcy, czy mniejsze grupy mają marne szanse w otwartej walce przeciw nie tyle co pełno zbrojnym rycerzom, a żołnierzom których stać na wielkie tarcze oraz na pomyślunek, by podążać w ścisłej formie z towarzyszami. Tutaj sens mają właśnie zabójcze formacje łucznicze lub kusznicze. Setki, jeśli nie tysiące strzał nie tyle co mogą spowolnić wroga, to jeszcze wyrządzić wśród jego szeregów niemałe szkody. Ale niestety, też zauważaliście, że raczej ciężko będzie o tak dużą ilość zgranych graczy-strzelców (nie mówię, że będzie to niemożliwe, no ale widzę, że ciężko byłoby coś takiego zorganizować). Tutaj raczej oddziały łuczników/kuszników będą średnio liczyć może 30 członków? Odpowiednio przed 30-50 pieszymi będzie to też skuteczne, nawet przed nieliczną jazdą. Ale największą skutecznością będą odznaczać się Robin Hoodzi, o których poruszam już drugi raz temat. :D Ximos napomniał o wielkim atucie zaczajonego łucznika - efekcie zaskoczenia. Daje to długi czas na skupienie, wycelowanie i przygotowanie się do oddania strzału - zatem skuteczność też jest największa. Niestety nie ma co tu liczyć na grafikę jak w Battlefield 3, gdzie ciężko czasem dostrzec wroga na tle otoczenia i będziemy zmuszeni na umiejętne, a także szybkie przemieszczanie się z miejsca na miejsce pod przykryciem nocy, czy co większej roślinności (jeśli dałoby się wspinać na drzewo to byłbym w niebo wzięty!). W takich warunkach, taki łuczników mógłby spokojnie zdjąć samotnie nawet do 3 strażników, gdyby ukrył się gdzieś na trudno dostępnym wzniesieniu , czy pozostałby dłużej niezauważony za krzakami. I może nawet do 5, gdyby był w czasie napadu trwałaby noc - pomyślcie jakie to łatwe są cele które same siebie oświetlają pochodniami? W takich warunkach przeprowadzanie eskorty karawany przez gracza mogą mu towarzyszyć pełne portki po usłyszeniu nawet najcichszego szelestu trawy. Jeśli mówimy o takiej skuteczności pojedynczego łowcy, to nawet nie warto myśleć o większej zorganizowanej grupie rabusiów, bo aż teraz, gdy nie wiem kiedy gra powstanie (i czy w ogóle), myślę, iż chyba będę grzał swój brzuch i tyłek wyhodowany na 'ale' oraz szynce w miodzie, w większym mieście pracując jako rzemieślnik. :D

System strzelecki powinien poniekąd korzystać ze Skyrima, Warbanda, czy War of the Roses, dodając do tego oddziaływanie warunków pogodowych na celowanie oraz stanu wyposażenia (Strzelał ktoś kiedyś ze zbutwiałego łuku? Nie polecam, nie jest to zbyt bezpieczne. :P Pozostaje też kwestia regularnej wymiany cięciwy). W dodatku powinien istnieć pewien zakres zmęczenia, który uniemożliwiałby przedłużające się w nieskończoność naciąganie strzały (ręka powinna samoczynnie po większym zmęczeniu drgać jak oszalała lub sama poluzować naciągnięcie). Nie byłoby też czegoś takiego jak Legolas, który mógł wypuścić ze 100 mocnych strzałów pod rząd bez większej przerwy. Strzelanie cały czas chcąc mieć jak największą siłę strzału (np. w przypadku potyczki z pełno zbrojnym), wymuszałoby krótkie przerwy pomiędzy takimi strzałami (bądź po paru strzałach). Wspomniałbym też, że jeśli mielibyśmy iść tokiem "paska zmęczenia", to zmęczenie powinno dzielić się na przynajmniej 2 partie ciała, no ba, na trzy! Mianowicie: dolne partie ciała - odpowiedzialne za poruszanie się, łucznicy może i byliby szybsi (mogli by swoje sprinty doskonalić z czasem jak to ma miejsce w rzeczywistości), a piesi mogliby doskonalić swoją siłę udźwigu (która raczej powinna iść na partię dolną oraz górną) oraz wytrzymałość truchtu, biegu; górne partie ciała - odpowiedzialne za wytrzymałość zamachnięć i siły uderzeń w przypadku użytkowników broni białej, a w przy strzelcach za wytrzymałość ich ramion, pleców, względem naciągania cięciwy, oddawania strzałów; a na koniec głowa, miałaby ona służyć na ukazanie skrajnego przemęczenia organizmu - mam tu na myśli drgający i rozmazujący się obraz, coś a la bardzo silna migrena,której nie da się "odczuć". :P BTW. Trochę nie związane z tematem.. A dobra, bo i tak już trochę odszedłem od tematu.. Założę osobny temat na to. :P


EDIT.
@up
No cóż, poruszaliśmy te same aspekty, a ty byłeś jednak pierwszy. :) 

Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 02, 2013, 16:26:36
To nie będzie strategia, odczepcie się od bitew i armii łuczników
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 02, 2013, 16:44:51
Oczywiście że będzie. (Sam handel i gildie kupieckie mogą mieć charakter strategi ekonomicznej gdzie gracze będą walczyć na arenie rynkowej o klientów i złoto itp) Ale chcesz mi powiedzieć że bitew nie będzie ? Nie uwierzę. Bitwy będą. Chociaż tu mogą być różne ich skale. Może być zwykła potyczka z bandytami którzy zaatakowali karawanę a może być starcie dwóch gildii. Poza tym skoro już odzywasz się w temacie to może mów też na temat ? Bo nie wniosłeś do tego tematu nic specjalnego. A armie łuczników mogą istnieć. Kto zabroni komuś zrobić oddziału bądź armii walczących głównie na dystans ? (Niestety ja chyba też nie napisałem na temat)

A co do tematu to ja się wypowiedziałem i swoje podtrzymuje. Szczególnie cieszy mnie wypowiedź Rohnara która jest bardziej rozbudowana od mojej. A co do wspinania na drzewa to z pewnością będą. A ja mam teraz dylematy co do przyszłej kreacji mojej postaci.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 02, 2013, 18:08:31
Nie oszukujmy się, i tak większość graczy będzie samotnymi wilkami, na początku to tym bardziej, zanim ktoś sklei armię to trochę minie.
I w tym temacie mieliśmy podyskutować o samej mechanice strzelania z łuku a nie o armiach i wojnach, więc proszę, nie wypominaj mi, że nic nie wnoszę do tematu, bo cały czas próbuję wrócić do meritum sprawy.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Ximos on August 02, 2013, 20:16:22
Zapewne łuk będzie i najprawdopodobniej będzie można zabić 1 strzałem kogoś bez pancerza trafiając w odpowiednie miejsce(mając odpowiednie groty to i w pełnej zbroi płytowej). Tak samo jak można zabić uderzając zwykła gałęzią kogoś w głowę. Łuk w realnym świecie w średniowieczu nie był bronią do bezpośredniego zabijania. Jego główną rolą było spowolnienie natarcia (ostrzelanie nadbiegającej piechoty) i zadawanie ran uniemożliwiających kontynuowanie walki (ciężko kontynuować walkę mając w sobie 1 strzałę). Łuk swoją skuteczność pokazuje tylko w zasadzkach i polowaniu gdzie łucznik ma czas na dokładne wymierzenie i zabicie (poważne zranienie) niespodziewającego się celu. Naoglądaliście się za dużo filmów jeśli uważaliście że będziecie kosić z łuku na wojnie (władca pierścieni itp). Kumpel ma łuk refleksyjny i od ponad 2 lat regularnie z niego strzela. Sam puściłem paręnaście strzał. Trudno jest pokonać dystans 30 metrów puszczając płasko strzałę, a jeśli się spudłuje lub ktoś zablokuje strzał tarczą to już się niema drugiej okazji na oddanie strzału (tak zwane wymiatanie strzałami nie istnieje w realu). A tylko wtedy łucznik jako tako może wycelować. Większy dystans wymusza strzelanie w powietrze z zerowym celowaniem.

Łuk pokazuje swoją skuteczność tylko w zasadzkach !? TYLKO !? Teraz czuję się że tak powiem zdruzgotany. Powiedz mi (Spałeś na lekcjach historii!?) , czemu Anglicy podczas Wojny Stuletniej używali na polu bitwy dużych formacji łuczniczych ? Bo byli skuteczni! A teraz podam jeszcze lepszy przykład niż ten wyżej ale też z Wojny Stuletniej (Uwaga! Sięgam po książkę!) : Rok 1415! Wojna stuletnia! Bitwa pod Agincourt! Hmm...<Wertuje książkę> Co my tu ... A tak! Uwaga, cytuję! "Angielska armia, licząca 6000 ludzi, pod dowództwem Henryka V (1388-1422) pokonała francuską armię, liczącą 36 000 żołnierzy dowodzoną przez Karola d'Albreta konetabla Francji (1369-1415)" A teraz dalszy cytat. "Pod Agincourt mała, dobrze zdyscyplinowana i okopana armia angielska pokonała dzięki zmasowanemu atakowi łuczników znacznie większe siły francuskie"

Teraz sobie wyobraź prawie 5000 łuczników (No i jeszcze 900 spieszonych rycerzy) którzy na raz wyrzucają w powietrze te prawie 6000 strzał. Nawet wyobraź sobie że w cel trafia tylko 1/5 z tego. Ale i tak 1000 strzał potrafi wyrządzić szkody. Co więcej nie trzeba było specjalnie celować, liczy się tylko strzał pod tym samym kontem i w tym samym momencie. Łucznicy ci powstrzymali szarżę francuskiego rycerstwa w ciężkich zbrojach płytowych (Bądź przynajmniej częściowych) nie sądzę żeby na Enidust toczyły się bitwy 6000 vs 36 000 jednak nie można nie doceniać łuku jako broni. Nawet jeśli taki Rahl się uprze że będzie strzelcem niczym Robin Hood to taki jeden Robin może zrobić sporo zamieszania zabijając kilku-kilkunastu graczy samym łukiem.


A teraz wracając do tematu łuku mimo iż tam już coś pisałem. Realizm powinien być zachowany. Między innymi takie rzeczy jak naciąganie łuku (Im większy naciąg tym dalszy strzał i silniejsza siła przebicia), deszcz może spowalniać strzałę, cięciwa może namoknąć przez co straci sprężystość, wiatr itp. Jest tego dużo więc uważam że zbyt duży realizm może (Ale nie musi) psuć grę. Niektórzy gracze lubią (Np: Ja) jak jest duży realizm w grach. Czego niestety nie uświadczam zbyt często. Można też wziąć część rozwiązań z Warbanda bądź z gry War of the Roses. Tam łucznik gdy celuje (W pierwszym przypadku) ma celownik i im dużej celuje celownik się zwiększa. (Większy rozrzut strzału) Bo mięśnie ramion się męczą. Oczywiście dochodzi tu jeszcze fizyka strzału. W tym drugim tytule jest pokazany czas strzału. Jeśli zbyt długo trzymasz za cięciwę to w końcu nasz łucznik zdejmuje strzałę z powodu zmęczenia.

A przeczytałeś dokładnie to o tej bitwie?? A zrozumiałeś co w tej bitwie było + dla anglików i - dla francuzów. Może mam ci wyjaśnić bo widzę że ignorancja nie pozwoliła ci się zagłębić w szczegóły? To zacznijmy od realizmu. Stawiamy twoje 36 000 francuzów. Uzbrajamy ich w właśnie w co? Pierwszy minus tego starcia. Francuzi mieli tylko i wyłącznie ciężkie jednostki. Ciężką konnice, Ciężką piechotę. No i trochę łuczników uzbrojonych w zwykłe łuki(zwykłe!!!, powszechne dla całej europy!!!, z małym zasięgiem i nic nie znaczącą rolą jako siły uderzenia!!! Nie przebijające płytowego napierśnika, słabe na kolczugę!!!). A teraz postawimy przeciwko nim Anglików. Oprócz ~4 tysięcy łuczników mieli ciężka kawalerie i ciężką piechotę, jak i lekkie jednostki w małych liczbach. Ale mieli jeden plus. Oprócz wyćwiczonych łuczników (tak taki łucznik by władać długim angielskim łukiem musi się z 10 lat szkolić strzelać z niego) mieli nowość na rynku walki w średniowieczu. Coś co zastosowano po raz 1 w starciu 2 armii. Groty o długości ponad 10 centymetrów które przebijały pancerze ciężkiej piechoty. Po raz pierwszy raz w historii świata ciężkie jednostki dostały takie obrażenia od łuczników, element zaskoczenia był tu najważniejszy. 36000 tysięczna armia pewna wygranej, dowódcy którzy nie zdołali zrozumieć na czas dlaczego przegrywają. Prawda, a zauważyłeś że nigdy się to nie powtórzyło. To ci wytłumaczę dlaczego. Bo taki ciężki grot można użyć tylko i wyłącznie z długim łukiem angielskim. Do tego on fatalnie lata, jest powolny, w sam raz przeciwko ciężkim jednostkom. Od tego czasu w strategi zaczęto doceniać lekkie jednostki które mogą uniknąć ostrzału takich łuczników. Wystarcza szybkość konnych ubranych w lekkie pancerze. Koń który ma na grzbiecie 80kg rycerza + 35 - 45 kg pancerza porusza się znacznie wolniej niż mając tylko 90 kg ładunku. I jest bardziej zwrotny. Można jeszcze dodać ukształtowanie terenu które sprzyjało anglikom. Brak lasów w pobliżu francuskich sił umożliwiał bezproblemowe ostrzały. Więc zastanów się teraz czy luki są naprawdę takie wspaniałe.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 02, 2013, 20:44:35
Napisałem ładny post ale mi go nie wysłało ... Od nowa.

Ja nie mam Francuzów. Tylko 5000 łuczników Angielskich i 900 rycerzy :) Łuk europejski zresztą był kiepski jakieś 1,2 metra. Podczas gdy Angielski miał 2 m, czasem nieco więcej. Poza tym Francuzi byli idiotami. Gdyby się przyjrzeli polu bitwy to by zobaczyli że wcześniejszy deszcz zrobił z ziemi gęstą miskę zupy. Podczas szarży kawaleryjskiej (1200 rycerzy) zaczęli w niej brnąć. W tedy też łucznicy ich wykończyli.  A co do grotu...10 cm ? Możliwe, tego nie jestem pewien. W głównej mierze jednak też chodzi o jego budowę. Nie był to zwykły "listek" a piramidka która była w stanie przebić zbroję. Oczywiście spory naciąg łuku w tym pomagał. (A raczej odgrywał zasadniczą rolę)

A teraz co do kawalerii lekkiej (l.k) to łatwy sposób. Ustawić przed linią łuczników zaostrzone paliki (Tak jak i w bitwie pod Agincourt) i czekać. Angielski łucznik w czasie wojny stuletniej był w stanie strzelać z częstotliwością 10-12 strzałów na minutę. Sądzę że strzał na wprost na dystansie 30 sekund (Dystans który pokona w tym czasie l.k) byłby zabójczy. Do tego dodać że było by to 4-5/6 salw. Ponadto żeby wyeliminować kawalerzystę z walki wystarczy zabić mu konia.

I tak, nadal uważam łuk za świetną broń.

(Eh, ten post został mocno okrojony...)
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rohnar on August 02, 2013, 23:51:57
Pawixis, jeśli chcesz tak uważnie odnosić się do samego systemu walki łucznikiem, to choćby podważaj, bądź rozwijaj napomniane opinie:
Quote
System strzelecki powinien poniekąd korzystać ze Skyrima, Warbanda, czy War of the Roses, dodając do tego oddziaływanie warunków pogodowych na celowanie oraz stanu wyposażenia (Strzelał ktoś kiedyś ze zbutwiałego łuku? Nie polecam, nie jest to zbyt bezpieczne. :P Pozostaje też kwestia regularnej wymiany cięciwy). W dodatku powinien istnieć pewien zakres zmęczenia, który uniemożliwiałby przedłużające się w nieskończoność naciąganie strzały (ręka powinna samoczynnie po większym zmęczeniu drgać jak oszalała lub sama poluzować naciągnięcie). Nie byłoby też czegoś takiego jak Legolas, który mógł wypuścić ze 100 mocnych strzałów pod rząd bez większej przerwy. Strzelanie cały czas chcąc mieć jak największą siłę strzału (np. w przypadku potyczki z pełno zbrojnym), wymuszałoby krótkie przerwy pomiędzy takimi strzałami (bądź po paru strzałach)

W każdym razie jak ty to sobie widzisz? Z tego co wyczytałem w Twoich wypowiedziach nie podoba Ci się skomplikowany system i chciałbyś łucznictwo a la arcade, jednakże pozostając przy potędze tej broni. Strzelcy są bardzo groźnymi przeciwnikami i należałoby ich ograniczyć poprzez utrudnienie ich fachu "realistycznymi" zachowaniami takowej broni. Po tygodniu od startu gry 60% populacji serwera zostałoby łucznikami, czy kusznikami bo to najskuteczniejsza w walce klasa. Nie bez powodu w wojskach dominowała piechota, gdyż skuteczne strzelanie wymagało wprawy, jak i umiejętności. Kto będzie chciał, to w końcu opanuje to strzelectwo jakie by nie było.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 03, 2013, 10:13:34
No dobrze, nareszcie powrót do tematu, więc mogę się wypowiedzieć.

Myślę, że system ze Skyrima był za łatwy aczkolwiek gdyby wziąć ten z G3 i dodać kilka nowych aspektów można by zrównoważyć potęgę jak i trudność strzelania z łuku, moje propozycje prezentują się tak (biorąc też pod uwagę to co udało mi się w waszych wypowiedziach o tym strzelaniu z łuku znaleźć)


- Męczenie się mięśni, czy to przez zmniejszanie dokładności, czy też po minięciu jakiegoś tam czasu łucznik odkłada strzałę do kołczanu i musi odpocząć, ten czas mógłby się oczywiście wydłużać w miarę nabierania w prawy w tymże fach.

- Wpływ wiatru, aczkolwiek nie za duży, gdyż nie chciałbym celować 30m na prawo aby trafić we wroga, z drugiej strony coś takiego mogłoby wymuszać dostosowanie się do klimatów i noszenie ze sobą oprócz łuku chociażby sztyletu.

- Zużywająca się cięciwa, oraz sam łuk gdy jest drewniany (o ile będzie mógł być inny) im cięciwa dłużej używana, tym większa szansa, że pęknie lub strzały będą coraz słabsze, stary łuk podczas silnego naciągu również może pęknąć i ranić naszą postać, tutaj można by również pomówić o zużywaniu się przedmiotów, mam nadzieję, że nie będzie to pasek wytrzymałości po którego spadnięciu do 0 nasz przedmiot zniknie.

- Stosunek: Strzała - Zbroja powinien również zostać rozwiązany dosyć fachowo, strzała może się nie przebić np, w brzuch gdzie pancerz jest z jednego kawałka, łatwo natomiast będzie ranić łokcie, kolana tam gdzie zbroja jest łączona.

- Całość powinna być umiarkowana, żeby nie było sytuacji, gdzie muszę 100h gry ćwiczyć mięśnie, tylko dlatego, że chciałbym zostać łucznikiem.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rohnar on August 03, 2013, 10:35:30
Moim zdaniem po tygodniu gry z łukiem powinno być już widać sporą przepaść między tą doświadczoną postacią, a postacią która zetknie się z tą bronią po raz pierwszy. Po 100h strzelectwa powinniśmy już chyba szyć minimalnie gorzej od Robin Hooda. :D
Chociaż na dopracowanie systemu strzeleckiego możemy raczej spokojnie liczyć, bo z tego co zrozumiałem - turnieje (w tym łuczniczy, przykładowo wspominany) będą nieodzowną częścią gry. A też musi istnieć jakiś balans w klasach/profesjach walczących.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on August 03, 2013, 11:02:22
może wpływ wiatru mógłby być jedynie uwzględniany podczas wichur czy sztormów
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 03, 2013, 12:01:21
może wpływ wiatru mógłby być jedynie uwzględniany podczas wichur czy sztormów

Jak realizm to realizm
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on August 03, 2013, 12:35:53
ale nie wiadomo czy w ogole bedzie wiatr :p
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 03, 2013, 12:39:11
Wszystko co napisał wyżej Pawixis to już powiedziane pomysły ale i tak, dobre. Nie pasuje mi tylko jedno: Stosunek strzała - zbroja. Oczywiście że zbroję np: Płytową nie łatwo jest przebić jednak jeśli osoba posiada długi łuk wraz ze specjalną strzałą (Bodkin się bodajże nazywała) to zbroję dawało się przebić na dystansie 50 metrów strzałem na wprost nawet celując w ten jeden kawałek metalu. Zdarzały się też strzały w wizjery hełmów bądź strzały które spadały na wroga (Jak strzelało się bardziej w górę) które impetem mogły przebić się gdzieś na ramionach.

Jeśli się idzie w realizm to ciężko to wszystko będzie pogodzić :D

@UP: Pewnie będzie. Tak sądzę.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 04, 2013, 09:25:43
W prezentacji była mowa o zakłócaniu czarów ogniowych w deszczu, więc na 90% będzie i wiatr wpływający na strzałę.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Tetlanesh on August 04, 2013, 10:44:47
 - Łuki powinny zachować swoją siłę pod warunkiem wymagania od gracza umiejętnego strzelania a nie arcadowego
 - Jeśli strzelanie miało by być uproszczone to i siłą musiała by być zmniejszona tak aby dawać przewagę tylko wynikającą z zasięgu.

Co do wiatru wpływającego na strzały to trzeba podejść do tego praktycznie - w rzeczywistości każdy czuje na sobie kierunek wiatru, widzi ruchy roślin, jakieś przelatujące liście, etc... Ale mówimy o grze z ograniczonym budżetem.

Deszcz to jest coś co gracze widzą, jednoznacznie wskazujący wszystkim obecnym na danym obszarze że panują odmienne warunki. Widać go, słychać go. Gdzie nie pójdziesz wygląda tak samo.

Wiatr? Jasne - słychać go, wiem że wieje. Ale w którym kierunku? Dobra, to dam efekt lecących liści, kto potrafi szybko działać weźmie poprawkę na wiatr. Ale zaraz - na pustyni nie ma liści, to dodajmy piasek. Ale zaraz - jesteśmy koło brzegu morza to dodajmy zmarszczki na wodzie skierowane w odpowiednim kierunku. A teraz jesteśmy na ośnieżonej równinie, podczas bezśnieżnej pogody - jak pokazać kierunek wiatru?

W większości sytuacji dało by się wprowadzić system który pozwolił by wizualnie określić kierunek wiatru. Ale albo musiał by być jednolity przez co traciłby na realizmie (chyba że ktoś wymyśli uniwersalny system który powyższe przykłady uwzględni) lub dostosowany do otoczenia, przez co trzeba by wprowadzić wiele dodatkowych mechanizmów, animacji, etc... co wydłużyło by development.

Jednocześnie trzeba pamiętać, że mówimy o wprowadzenia takiego systemu w sumie dla dwóch tylko sytuacji - strzelania z łuku / innej broni zasięgowej / miotanej oraz prawdopodobnie dla pewnej liczby czarów.

Realizm ponad wszystko nie jest dobrym rozwiązaniem.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Paszczmen on August 04, 2013, 11:36:18
Czytając wszystkie wasze wypowiedzi przyznaje, że nawiązała się ciekawa dyskusja na temat łuku. Osobiście jestem za tym by było jak najwięcej realizmu. Lepiej  utrudnić strzelanie z łuku niż sprowadzenie go do poziomu "przedszkolaka". Gra ma bazować na umiejętnościach , jak inaczej określić poziom gracza jak nie  postawienie przednim szeregu "problemów" z którymi musi się borykać. Strzelanie z łuku wydaje się być trudniejsze niż machanie bronią i takie tez powinno być. Wolał bym 1 dobrego łucznika niż 10 ciamajdów.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 04, 2013, 12:40:40
Cóż, dowiemy się jak to będzie wyglądać, może jeśli zainteresowanie tematem będzie duże, to w trzecim Q&A
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: marshall on August 06, 2013, 04:46:57
Odnośnie kusz - w europie były one zakazane ze względu na to, że zwykły niewyszkolony zbytnio chłop miał szansę skosić rycerza, a łucznik musiał ćwiczyć kupę lat aby osiągnąć podobny efekt szybkostrzelności i mocy.

A co do waszej dyskusji o francuzach i longbow'ach to polecam lekturę:
http://mitowiecze.wordpress.com/2012/08/06/dassafasdfsdfd/ (http://mitowiecze.wordpress.com/2012/08/06/dassafasdfsdfd/)

Bawiąc się w roleplay'e na żywo łuk jest fajną opcją, lecz jeden lub dwa strzały to maks przy dystansie parudziesięciu metrów dla osoby która strzela ładnych parę lat z łuku o średnim naciągu. Zakładając, że strzela się samemu, a przeciwnik szarżuje.
 
Co do zasadzek to łuk jest idealny + broń drzewcowa o dużym zasięgu (włócznie), nieraz jako bandyci załatwialiśmy tak spieszonych rycerzy - efekt zaskoczenia + wycelowany z parunastu metrów łuk robi wrażenie. Lecz przeciwko szarżującej konnicy lub grupie osób to już inna historia, brak czasu na dobre wycelowanie, stres, sytuacja w jakiej się człowiek znajduje robi swoje.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Czaja on August 06, 2013, 18:33:33
Oczywiście ktoś wam głupot nagadał:
Po pierwsze: deszcze nie spowolni strzały- grad tak, ale nie spowolni lecz zmienić jej tor(oczywiście w grze jest to niemożliwe), deszcze na pewno nie.
Po drugie: cięciwa nie nasiąka wodą i nie traci sprężystości- to łożysko łuku musi być sprężyste, cięciwa jest wykonana z jelit-ważne aby nie pękła.
Z resztą się zgadzam :P osobiście preferuje model łucznika-zabójcy likwidującego pojedyncze cele, coś jak elitarny snajper.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 06, 2013, 18:42:36
A nie z końskiego włosia?
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Czaja on August 06, 2013, 19:19:58
Sprawdziłem na wiki, robiono z: końskiego włosia, jelit, ścięgien i podobno włókien roślinnych :O te chyba rzeczywiście mogły nasiąkać ale chyba są mniej wytrzymałe- tak mi się wydaję.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rohnar on August 06, 2013, 19:31:31
Czaja, więc jak doszukujesz się budowy łuku na wiki, to jednak może używaj nazwy ŁĘCZYSKO, a nie łożysko. Łożyska to raczej się spotka we współczesnych łukach bloczkowych. Nie mniej jednak.. Wolałbym zasięgnąć porady eksperta w tym temacie.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Czaja on August 06, 2013, 19:48:57
Sora przejęzyczenie :P oczywiście chodziło mi o łęczysko, sam posiadam łuk bloczkowy od dwóch lat ze zwykłego długiego łuku też strzelam bo mój kumpel taki ma. Ogólnie żaden ze mnie profesjonalista czy tam ekspert ale z racji tego, że strzelałem w różnych warunkach ( w tym w deszczu) wiem ,że deszcz nie może spowolnić strzały, a co do utraty sprężystości cięciwy nie zgodziłem się bo to nie cięciwa ma być sprężysta, tylko drewno z którego wykonany jest łuk. Dla tego w grze powinna być możliwość zdjęcia cięciwy tak aby łuk się nie odginał. :)

Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rohnar on August 06, 2013, 19:57:07
Tak, tutaj mogę się w stu procentach zgodzić. Zwłaszcza łuk nie powinien być w tej grze noszony w sposób tego pana poniżej.
(http://imageshack.us/a/img707/7641/v4v5.jpg)

Naczytałem się wielu bojkotów, gdyż takie noszenie łuku działa bardzo niekorzystnie na jego konstrukcje, a asasyn szył z niego za każdym razem jakby wyszedł świeżo od fleczera.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Czaja on August 06, 2013, 20:14:50
No dokładnie, mogli by jeszcze dodać różnice w strzelaniu łukami wykonanymi z różnych gatunków drzew. Tak na marginesie już nie mogę się doczekać szukania dobrego drzewa na łuk :P.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 06, 2013, 20:34:56
Co do drzewa, to miło by było gdyby wiedza z naszego życia przydawała się też w grze.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on August 06, 2013, 21:50:06
Tylko znleźc sobie jakieś dobre drzewko z lasu i zrobić z niego łuk. mmmmm :) ale by było super
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 06, 2013, 21:51:27
Ta...Już mi się przypomina śmieszna dyskusja. Swoją drogą zrobienie porządnego łuku to nie prosta sprawa. Raczej nie wystarczy wziąć patyk i sznurek i będziesz Roobin Hoodem. A przynajmniej tak sądzę, nie wiem jak będzie to zrobione w grze.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on August 06, 2013, 22:04:32
Jasne że nie, kto powiediał że od razu się zrobi łuk. ale doświadczony rzemieślnik (nie wiem jak się nazywa ktoś kto robi łuki) mógłby je robić. tak jak ze wszystkim. nie od razu Rzym zbudowano ;)
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Czaja on August 06, 2013, 22:20:46
Jeżeli gra stawia na realizm to stworzenie łuku będzie możliwe praktycznie na początku gry. Wytworzenie łuku nie jest tak trudne jak może wam się wydawać, jest gość na jutube który domowymi sposobami (tzn. przy użyciu podstawowych narzędzi) robi łuk i pokazuje jak to robić w domu :D fajna rzecz. Inna sprawa, że taki długi łuk załóżmy z dębu nie równa się łukowi refleksyjnemu zrobionego z cisu czy akacji który w grze kosztować będzie fortunę.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on August 06, 2013, 22:22:42
taak, na początku zrobię sobie łuk, który wytrzyma wystrzelenie 50 strzał <ok> ale zawsze coś :)
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: TheBeard on August 09, 2013, 10:14:45
A ja chciałbym się odnieść do postu o mechanizmie rozpoznawania kierunku wiatru.
Narzuca mi się jedno proste i logiczne rozwiązanie, a jest nim dekoracja naszego łuku :P

Zamiast skupiać się na otoczeniu, drzewach, krzewach i piasku na pustyni, wystarczy przyczepić
do łuku wstążkę z jakiegoś materiału, która w przypadku większego wiatru da nam jakieś pojęcie
zarówno o jego sile jak i kierunku. Reszta jest w rękach graca, jego umiejętności i doświadczenia.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rohnar on August 09, 2013, 10:48:53
No i proszę bardzo, w tak długo rozwijanym temacie nadal można wyjść z prostym.. ale rozwiązującym wiele sporów pomysłem. :D
Wstążka oczywiście byłaby elementem opcjonalnym każdego łuku, to czy się tam będzie znajdować, będzie zależało wyłącznie od użytkownika. Czy chce sobie jakoś ułatwić rozpoznanie kierunku wiatru, czy jednak mu na tym nie zależy. Poza tym to może być nawet dość fajny dodatek kosmetyczny.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 09, 2013, 10:51:24
Co nie zmienia faktu że miło było by zobaczyć liście latające na wietrze bądź poruszające się gałęzie drzew na wietrze, czyż nie ? Ale rzeczywiście. Prosty pomysł i z pewnością łatwo wykonalny. Gratulacje.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: pawixis on August 09, 2013, 10:56:12
Jedziemy sobie karawaną i nagle oprócz szumu liści słyszymy trzepotanie jakiegoś materiału
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 09, 2013, 10:57:50
Jedziemy sobie karawaną i z pewnością każdy jest ubrany i co więcej ma na sobie parę kilogramów żelastwa które brzdęka co jakiś czas a materiał z ubrania zwykłych ludzi też nieco trzepocze. Plus skrzypiący wóz i podkowy uderzające o ścieżkę a z dala wiewiórka wrzeszczy na karawanę. Tak. Z pewnością usłyszysz jak z 50-100 metrów trzepocze mały kawałeczek materiału.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on August 09, 2013, 14:06:39
moje sugestie

Noszenie łuku:
Jak był noszony łuk z tyłu na plecach z ściągnięta cięciwom
 
Jeżeli gra stawia na realizm to stworzenie łuku będzie możliwe praktycznie na początku gry. Wytworzenie łuku nie jest tak trudne jak może wam się wydawać, jest gość na jutube który domowymi sposobami (tzn. przy użyciu podstawowych narzędzi) robi łuk i pokazuje jak to robić w domu :D fajna rzecz. Inna sprawa, że taki długi łuk załóżmy z dębu nie równa się łukowi refleksyjnemu zrobionego z cisu czy akacji który w grze kosztować będzie fortunę.
Tworzenie łuku:
1 stworzenie łuku wymaga więcej pracy niż ci się wydaje przede wszystkim tworzy się go z 2 rodzaju drewna wytrzymałego i giętkiego
niewiele drzew posiada takie właściwości jednocześnie że w środku są giętkie a na zewnątrz wytrzymałe
2 sprawa łuk zwykły dale się do formy żeby nabrał kształtu
3 łuk refleksyjny jest to tydzień pracy bo robi się go z prostego kawałka drewna który namacza się w parze i wtedy się go wygina.
splecenie cięciwy to też nie lada problem wymaga odpowiedniej maszyny za pomocą której zwijasz ścięgna końskie włosie lub len

Nauka:
Inna sprawa nauka łucznictwa trwała 6 lat!!! czyli nim przestanie ci drżeć ręka jak strzelasz 1 strzale najpierw wystrzel 100, jeśli chcesz wystrzelić 2 dwie podrząd bez drżenia reki wystrzel kolejne 500 strzał. nauka przez praktykę.

Celownik:
Celownik na łuk jak najbardziej nie jak strzał w krtań głowę lub serce powoduje śmierć(tryb agonalny)

Wiatr:
Czemu nie ale lekki wiaterek powinien mieć wpływ minimalny, a na przykład wichura już powinna wyrywać ta strzale
inna sprawa im większa odległość tym większe znaczenie wiatru.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Asylum on August 09, 2013, 22:46:11
Łuki to jedno ,wiatr , umiejętności strzeleckie to wszystko nie na moją głowę, a też chciałbym postrzelać. Na ratunek idą kusze i proce. Co w ogóle sądzicie o innych broniach tego typu? Jak miałoby to waszym zdaniem wyglądać.
Ja uważam że sposób ładowania kuszy świetnie działa w War of the Roses( minigierka w której kręcimy kołowrotem i musimy w odpowiednim momecie kliknąć aby przyśpieszyć ładowanie).
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on August 10, 2013, 12:49:06
kusza broń późnego średniowiecza wyparła łuki na krucjacie czemu wystarczył naciągnąć położyć bełt i strzelić bełt leciał poziomo nawet na odległość 100m kusze tez posiadały celownik jednym słowem idealna bron dla kogoś kto nie zamierza uczyć się strzelać z łuku.

Kusze często były naciągnięte cały czas ze wystarczyło je chwycić położyć bełt i strzelić. Sam wiem czym to grozi skrzywieni łuku ale łuk jest metalowy i wystarczy na niego nadepnąć by wrócił do dawnego skrzywienia. Więc w grze raczej nie powinno to być odczuwalne.
Moja kusza tak się skrzywiła po roku leżenia na strychu po zmienieniu cięciwy postanowiłem ja wypróbować wypluwał bełt na 10m xD dobrze że byłem z kolega pokazał mi jak ja naprawić bez kowala kolejny strzał był już sporo lepszy ;)
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Asylum on August 10, 2013, 14:52:11
Kusza powinna być łatwiejsza w obsłudze ale oczywiście wolniejsza od łuku. Szkolenie kusznika tak aby strzelał celnie trwało chyba 7-10 miesięcy ,a łucznika 10 lat jak tu wyczytałem. Wiadomo jednak że kusznik nigdy nie będzie tak dobry jak łucznik. jeżeli miałyby być kusze to nie mogę się doczekać jak przebije komuś płytówke z 20 jardów z Arbalestu :). Kusze o wiele lepiej sprawdzałyby się w obronie miast na murach niż w polu, tak mi się przynajmniej wydaje.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 10, 2013, 14:58:10
I dobrze ci się wydaje. Poza tym jest pewna różnica między łucznikiem a kusznikiem. A przynajmniej w książce pt: Zwiadowcy było to fajnie powiedziane.

"Kusznik uczy się strzelać dopóki nie zacznie trafiać. Łucznik (Zwiadowca) uczy się strzelać dopóki nie przestanie pudłować."

I sądzę że jest w tym trochę prawdy. Jako że z kuszy stosunkowo łatwo kogoś ustrzelić bo bełt idzie cały czas prosto (Prawie cały czas) to gracz nie będzie się specjalnie szkolił walcząc kuszą. Ot, wyceluje i strzeli a jeśli cel szedł prosto to trafi.

Łucznik ma trochę trudniejsze zadanie toteż gracz który użyje tej broni będzie raczej starał się o wiele bardziej trenować i doskonalić niż kusznik.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Gniazdu on January 04, 2014, 16:35:46
Ożywiam wątek bo jest tego warty, sam mam zamiar walczyć kuszą i czymś jeszcze, pewnie większość z was słyszała opowieści o arabskich łucznikach co byli w stanie zestrzelić muchę ze ściany z 10m ale do rzeczy, czy taka precyzja powinna być w grze?  Moim zdaniem jak najbardzej.
Ps. Roobin Hood był kusznikiem.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Lich555 on January 04, 2014, 16:40:41
Ale co masz na myśli mówiąc "taka precyzja"? Chcesz, by w grze można było strzelać do much, w oczy itd? Jeśli Ci chodzi o części ludzkiego ciała to twórcy już powiedzieli, że wyróżnią tylko te podstawowe części ciała takie jak w innych grach.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on January 04, 2014, 16:44:32
Zacznę od PS. Robin Hood był łucznikiem. Wilhelm Tell to kusznik. I owszem, dorównywał on Hoodowi.

Co do tego żeby była taka precyzja wśród żołnierzy arabskich to nie słyszałem ale mogę powiedzieć tak...Ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. Jeżeli gracz by się zaparł to ja nie widzę problemu w tym żeby osiągnął biegłość w celowaniu, strzelaniu itd. niczym Robin Hood czy Tell. Oczywiście było by to dość ciężkie i raczej takich mistrzów nie było by dużo ale byli by warci swojej wagi w złocie. Kto nie chciałby mieć w swojej świcie przybocznej która chroni władcę Robin Hooda, wojownika na miarę (Nie wiem...) Spartakusa czy kusznika Tella ? A nawet ich wszystkich naraz.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Gniazdu on January 04, 2014, 16:54:34
Lisz
Myślałem o zerowym rozrzucie.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Lich555 on January 04, 2014, 17:10:16
Aha, ok. Rozumiem, że tę umiejętność szkoliło by się przez trening. Ale mogą być np. mikstury, zioła, które by pozwalały na większą precyzję.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Pan_Lemur on January 04, 2014, 19:03:18
zerowy rozrzut jest nie osiągalny...w to że z dziesięciu metrów trafisz dużą muchę to mogę uwierzyć ale na 20 metrów już Nie ma czegoś takiego jak zerowy rozrzut poza tym zostaje jeszcze wiatr jakość łuku i strzał.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Aerot on January 04, 2014, 19:39:51
Sądzę że dobrym rozwiązaniem będzie porównanie siły gracza napinającego cięciwę oraz rodzaju łuku kończąc na ostrość i wyważeniu strzały.Jeśli chodzi o bronie dystansowe powinny być one realistyczne pod względem militarnym jak i bojowym.Aczkolwiek doświadczony łucznik nawet z prostego łuku zrobi użytek.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Armadolon on January 04, 2014, 20:08:12
Moim zdaniem powinno to wyglądać tak:

Łuk - szybko strzela, ale strzały będą znoszone przez wiatr, oraz nie będzie można przebić każdego pancerza.

Kusza - będzie dużo trudniej zdobywana, bełty nie są znoszone przez wiatr, może przebić każdy pancerz.

Dodatkowo powinno być coś takiego jak w grach strzelankowych, tzn. wstrzymywanie oddechu, by celownik nie latał po ekranie. Coś takiego byłoby w obu przypadkach, u kusz jak i łuków.
Ciekawym rozwiązaniem byłaby możliwość dostosowywania celowników, dzięki czemu lepiej by szło celowanie.
Nie zjedzcie mnie, proszę ;-;.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: RuskiBigosPL on January 04, 2014, 20:29:23
Jakich celowników?? Masz celownik na środku "ekranu" w realu? :D łuk powinien mieć też większy zasięg.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Pan_Lemur on January 04, 2014, 20:31:08
Wstrzymanie oddechu jestem za... kusze tez wiatr znosi ale bełt leci prosto a strzała po łuku...

a jak strzelam to wolałbym by to był widok celowania taki jak w realu. czyli widzę łuk i grot strzały.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Armadolon on January 04, 2014, 20:52:11
Bigosie ty, chodziło mi o coś przy celowaniu, że będzie jakoś zaznaczone na broni, jakiś wystający element wskazujący kierunek lotu strzały/bełtu.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Lich555 on January 05, 2014, 09:34:24
Żadnych celowników. Ma to wyglądać tak, jak opisał to Lemur!
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Gniazdu on January 05, 2014, 10:10:43
@Bigos jeśli zwiększamy zasięg łuku to kuszy też powinniśmy aby było realistycznie, choć kusza miała zasięg 500-400m
a łuk kompozytowy aż 600m (wersja turecka 700m!)... więc ja bym trzymał się realiów a to że z 150m kusza dziurawi każdą zbroje to inna sprawa.
Pamiętajcie że podaję tu cyferki naprawdę zaawansowanego sprzętu!! np. produkcja łuku kompozytowego mogła trwać rok!
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on January 05, 2014, 10:39:58
Wiesz, nie sądzę żeby ktoś w grze porządny łuk robił rok, a nawet gdyby taki porządny łuk robiło się dość długo to była by to broń indywidualna a nie masowa. Łatwiej jest uzbroić 500 graczy w łuk który robi się 5-8 dni niż w łuk który musi robić specjalista przez miesiąc. Poza tym łatwiej taką masę wyszkolić. Tu nie będzie liczyła się celność a szybkość i synchronizacja.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Gniazdu on January 05, 2014, 12:35:23
Rahl skupmy się na myśliwych, łowcach głów czy zbójach, dla tych grup taki łuk jest przydatny bo jak wiadomo celność się liczy, podczas wojen to oczywiste że pójdą w mase a nie jakość, ale podkręcanie taniego łuku zmieni diametralnie grę i ją zdebalansuje.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on January 05, 2014, 14:51:20
Ja już wyraziłem to co sądzę. Moim zdaniem Robin Hoodów nie będzie. Oczywiście będą gracze ponad normą ale sądzę iż gracz będzie wolał opanować "60-70%" strzelania z łuku a potem douczyć się walki mieczem bo wbicie już tych "50%" może zająć strasznie dużo czasu.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Gniazdu on January 05, 2014, 17:32:06
Ale to TWOJA decyzja, znam ludzi którzy wbiją 80% łuku i miecza na raz, sam zrobie muły postaci  pracując co jest połową drogi.


To nie bulwers tylko odpowiedź na to że nie każdy będzie chciał ćwiczyć łucznictwa.
Czemu zawsze capsa uznajesz za bulwers xD
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on January 05, 2014, 18:45:27
Możesz powstawiać kropki, przecinki i wytłumaczyć o co chodzi bo nie rozumiem bulwersu chwilowo.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Pan_Lemur on January 05, 2014, 19:01:38
Też znam takich którzy ten łuk męczyć będą do 90% nawet ale to może ze 2 osoby więc myślę że większość zatrzyma się przy "dobrym" "bardzo dobrym" ale do "geniusza" to już nie dojdzie. co do łuków to wolałbym by była możliwość mieszania typów łuków. Bo teoretycznie można wytworzyć: "Kompozytowy długi łuk refleksyjny". Tylko siła potrzebna do naciągnięcia tego była by iście potworna, a umiejętności żeby w coś trafić na poziomie geniusza.

Btw Bo pisanie capsem wygląda pretensjonalnie xD
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Mimetka on January 12, 2014, 23:33:32
Gra stawia na realizm i było to podkreślone, że tym co chcą łatwej rozgrywki gra się nie spodoba. Tak samo ma się do łucznictwa. Bo jeżeli w grze większość rzeczy ma mieć aspekty realizmu to czemu łuk ma być od tego wyjątkiem. I tak podejrzewam, że ta broń będzie nieco ułatwiona niż jest to w rzeczywistości, ale na pewno będzie trzeba brać pod uwagę pogodę, rodzaj łuku, siłę naszego avatara, możliwe że wiatr też i na pewno wielu graczy nie będzie się chciało za to zabrać ze względu na trudność opanowania tego. Ale skoro stawiamy na realizm to cóż... Dojdzie do tego, że łukiem będzie się posługiwać mniej graczy ale dobrze wyszkolonych co może doprowadzić do tego, że będą zabójcami idealnymi i zatrudnienie takiego będzie kosztowne.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Krzyzew on January 13, 2014, 23:06:50
Tak czytam, więc wtrącę swoje 3 grosze, bo akurat jestem w temacie.

Mamy kilka typów Łuków i kusz nie zapominajmy o tym. Mamy łuki krótkie, które nigdy nie przebiją płytówki, lekkie kusze z drewnianym i stalowym łuczyskiem, które też tego nie zrobią. Mamy też ciężkie kusze ze stalowym łuczyskiem, które już coś mogły przebić i były dość celne, oraz długie łuki, które też potrafią przebić pancerz jeśli posiadamy odpowiedni grot na strzale.

Ogólnie można to scharakteryzować tak:
-lekki łuk, średni zasięg, nie przebija płyty, wymaga umiejętności(silne ramiona), duży rozrzut, łatwy do zrobienia, duża szybkostrzelność, można używać konno, jakieś 12 strzał na minutę, może nawet więcej, zależy od naciągu(chodzi o strzał celowany)
-lekka kusza, mały zasięg, nie przebija płyty, nie wymaga dużych umiejętności(wystarczy wiedzieć co nacisnąć i którą stroną celować), długie ładowanie, jakieś 6 strzałów na minutę, ładowanie ręką, można używać konno, bez problemu można trzymać broń w przygotowaniu i wyczekiwać celu.

Mocniejsze odpowiedniki, opiszę tylko różnice:
-ciężka kusza, średni zasięg, przebija płytówkę(*ale), nie da się użyć jej konno, nie wymaga dużych umiejętności, wymaga za to sporej siły przy ładowaniu(szybkie machanie korbką jest męczące), bardzo długie ładowanie, 3 strzały na minutę. Droga. Trzymanie broni przygotowanej już nie jest takie proste bez podpory.
-długi łuk, bardzo duży zasięg, może przebić pancerz(*ale), nie da się używać konno(tzn jest to utrudnione), wymaga dużej siły i umiejętności, jakieś 8 strzał na minutę(łuk z bardzo dużym naciągiem, oraz strzał celowany).

*ale- uważam że i kusza i łuk miały podobne parametry przebijania płytówki, jednak łuk może tego dokonać w odległości (mniej więcej)30 metrów, a kusza może nieco więcej. Chodzi tutaj oczywiście o przebicie i uszkodzenie ciała.
Fajnie by było uraczyć system lotu pocisku, który przebije pancerz na mniej więcej takim dystansie, a im większy zasięg tym efektywność mniejsza. Na większym dystansie zawsze można ubić konia pod rycerzem, a ten może nawet złamać sobie kark.

Warto pamiętać też o tym że jedynie płytówka mogła się skutecznie opierać strzałom i bełtom, im lepiej wykonana tym większa szansa na rykoszet lub odbicie się pocisku. Samo odbicie mimo wszystko oddaje sporą cześć energii i pozostawia jakieś ślady na pancerzu, może nie jest tej energii tyle by uszkodzić jakieś organy lub przewrócić oponenta, ale nadal może takiego rycerza wytrącić z równowagi.
Kolczuga natomiast nie potrafi oprzeć się pociskowi, może jedynie kolczuga o gęstym splocie, na jakieś bardzo dużej odległości, powiedzmy podczas deszczu strzał, może...

Crafting:
Prosty łuk można sobie zrobić samemu, natomiast do jakiegoś dobrego łuku potrzebny jest już dobry rzemieślnik. Natomiast kuszę nawet najprostszą trudno zrobić samemu, stąd różnica w cenie pomiędzy łukiem a kuszą.

Skill a efekty na polu walki:
Do nauczenia się strzelania łukiem potrzeba dużo czasu i dużej siły, efektem takiego treningu jest żołnierz który potrafi zalać wroga strzałami, może nie celnie, ale w dużej ilości co powinno odstraszyć gracza ryzykującego utratą swoich przedmiotów nim zacznie się właściwa walka. Ważne tutaj powinna być i siła i ogólne obycie z bronią. Im więcej siły tym większy naciąg, dalszy strzał i większe obrażenia.
Z kuszą jest prościej, nie wymaga jakiejś specjalnej siły czy dużego obycia by umieć kogoś ubić. Ogólnie skill nie powinien wpływać na obrażenia, jedynie na celność, jakieś ogólne obycie z bronią, oraz co ważne szybkość ładowania, tutaj ważna też będzie siła, ale nie tak jak w przypadku łuków.

Kiedy zabija:
Strzał w głowę i bebechy kończy żywot, w kończyny utrudnia dalsze funkcjonowanie. Konia można ubić natychmiast strzałem w okolice nosa, lub w nogi(przewraca się i łamie kark). Strzały w serce i inne partie ciała, nie zabijają od razu, konny może jeszcze kilka razy oddać nim koń zdechnie.

Pozdrawiam.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on April 08, 2014, 23:02:23
Ogniste strzały wielu myśli że to szmata przywiązana do strzały lecz jest to fikcja często widziana w filmach. Czemu bo pęd wiatru lecącej strzały zgasi płomień pamiętajmy że w średniowieczu nie znano wielu łatwopalnych substancji np benzyny, a te które znano ich cena była zbyt duża by maczać w nich strzały w porównaniu do drewna.

(http://images2.fotosik.pl/65/vf6he2hod0n93lna.jpg)
Na powyższym zdjęciu są zaprezentowane groty ognistych strzał gdzie w szczelinę dawano rozżarzony węgiel który przy uderzeniu się rozsypywała zapalając.

Takie strzały chciał bym zobaczyć w enidust.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on April 09, 2014, 10:02:35
W średniowieczu nie znano substancji łatwopalnych? :D ktoś tu chyba wagarował na historii. Już w starożytności używano siarki, palnych olei, smoły, siarki, a nawet ropy naftowej. Chociażby taki ogień grecki, ktoś może słyszał.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Pan_Lemur on April 09, 2014, 10:26:50
cloack... czytaj ze zrozumieniem błagam
pamiętajmy że w średniowieczu nie znano wielu łatwopalnych substancji np benzyny

to znaczy że nie znano większej części takich substancji znanych nam obecnie, a nie że nie znano w ogóle. poza tym te wszystkie oleje i ropa były bardzo kosztowne, były to raczej ciekawostki niż cokolwiek innego.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on April 09, 2014, 13:32:46
Właśnie znano wiele łatwopalnych substancji i powszechnie ich używano
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on April 09, 2014, 14:41:52
@Colack
Ogień grecki?? o.0 Do dziś nie wiemy co to za substancja lecz podejrzewa się że to benzyna ale nie jesteśmy wstanie wytłumaczyć jak uzyskiwano benzynę w starożytności bo dziś jest to żmudny proces destylacji.

Mamy problem łatwopalne i palne widzisz tu różnice bo palny jest nawet plastik drewno ale nie łatwopalny kto tu opuszczał lekcje?
Tylko siarka i ogień grecki są łatwopalne z twoich przykładów bo reszcie jest potrzebna odpowiednia temperatura do zapłonu.

I radze przeczytać jeszcze raz z zrozumieniem...
pamiętajmy że w średniowieczu nie znano wielu łatwopalnych substancji np benzyny, a te które znano ich cena była zbyt duża by maczać w nich strzały w porównaniu do drewna.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on April 09, 2014, 15:40:22
ogień grecki była to mieszanina różnych palnych i łatwopalnych substancji. na pewno nie mogła być to benzyna z powodów oczywistych, co najwyżej ropa naftowa. dodawano do tego wapno palone, które po zetknięciu z wodą wytwarzała reakcję egzotermiczną, dzięki czemu, te różne składniki, w tym smoła, siarka, ropa, saletra, mogły się zapalić.
Nawiązując do tego co napisałeś, siarka też potrzebuje energii z zewnątrz, żeby mogła się zapalić.
a plastik się nie pali, tylko topi, przynajmniej nigdy nie widziałem płonącego plastiku.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Gniazdu on April 09, 2014, 16:10:19
Plastik płonie bo jest zrobiony z ropy, wiedza gimnazjalna :D To co napisałeś to jedna z miliona teorii dotyczących ognia greckiego, dyskusja na ten temat jest zbędna bo i tak nie znamy prawdy.
Colack tylko problem tkwił w tym aby substancja nie zgasła w locie, to co się pięknie paliło było drogie albo po prostu gasło w locie.
Koniec z offtopicoeaniem temat jest o łucznictwie a nie o łatwopalności dostępnych substancji w XIII w.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Pan_Lemur on April 10, 2014, 01:14:01
http://joemonster.org/filmy/60402/Jedrek_o_historii_Odc._2_Luk_i_kusza. Tyle w temacie na temat czym jest łuk i kusza xD. zasięgu it tak dalej...
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on April 10, 2014, 09:54:55
ropa jest pierwszym składnikiem w wieloetapowych przemianach, które prowadzą do wytworzenia m.in. etenu, propenu, dopiero z tych gazów otrzymuje się również po wielu przeróbkach polietylen, polipropylen, które są składnikami plastiku. także końcowy produkt ma niewiele wspólnego z ropą naftową.
A jeśli chodzi o gaśnięcie strzał, to nie sądzę, że jak już ta strzała płonie dzięki jakiejś substancji, to zgasłaby ona w powietrzu. Za mała prędkość, a ognia z palnych substancji tak łatwo nie da się zgasić strumieniem powietrza.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on April 10, 2014, 20:39:32
@Colack
Ale tu nie chodzi o samo że się pali żar ma o wiele więcej energi niż płonąca tkanina węgiel żarzyć się może godzinę a szmata zgaśnie w kilka min..
 2 Sprawa żar nie dymi szmata tak. 3 Żar nie daje tyle światła co płomień. 4 Od żaru drewno zapali się szybciej niż od płomienia.  Jest wiele powodów dla których takie rozwiązanie było lepsze.

Szczerze o tych powodach dowiedziałem się teraz xD
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Lich555 on April 10, 2014, 20:50:09
Patrząc na życie codzienne to nie powiedziałbym, że od żaru drewno się zapali szybciej niż od ognia.
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on April 10, 2014, 21:06:10
nie chodzi tu o nieskończona moc zapalniczki lich leczo o dominacje czemu używano specjalnie wykutych grotów a nie owinięty szmat xD taka mała poprawka porównuje tam te 2 typy strzał. ;)
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Colack on April 10, 2014, 22:58:43
To jeszcze zależy do czego używane były takie strzały. Może potrzebna była tylko iskra ze strzały, żeby podpalić coś dużego, wcześniej przygotowanego
Title: Odp: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Pan_Lemur on April 11, 2014, 14:43:57
poczytałem poszperałem. i owszem namoczonych szmat używano powszechnie do wczesnego średniowiecza. Jednak strzelano nimi z łuków o stosunkowo marnym naciągu jak na tamte czasy albo nie naciągano cięciwy do końca. bo szmatki gasły. taki naciąg to było mniej więcej 20-25 kg czyli 40 -50 funtów gdzie standardowy łuk miał ten czas naciąg przynajmniej 80-90 funtów. żeby coś szmatką podpalić trzeba było przyczłapać blisko bo te 20 kg naciągu nie dawało dużego zasięgu, z tego powodu wynaleziono groty koszowe.
Żaru w porównaniu do płomienia się zdmuchnąć nie da, więc można było spokojnie strzelać tym z mocnych łuków.

jednak sądzę że w enidust tak jak natanael napisał w moim temacie o statystykach... że skoro świat ten zna magię to pewnie też ma "magiczne" zapalające strzały. chyba był by to naturalny kierunek w którym by to zmierzało. więc można się zastanowić nad takim "magicznym" odpowiednikiem strzał ognistych. Nie mówię tu os "fajerbalach wystrzeliwanych z łuków" ale o zwykłych strzałach o magicznej genezie.
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Nairod on August 11, 2014, 00:22:59
Właśnie się zarejerstrowałem aby dorzucić swoje trzy groszę jako łucznik. Nie ten z gier ale taki, który ma za sobą parę lat treningu i wiele łuków.

Otóż wiele osób myśli, że po paru sekundach trzymania napiętego łuku ręce się trzęsą tak, że nie da się wycelować. Duży błąd myślowy. Na zawodach łuczniczych najczęściej mamy 60 sekund na wypuszczenie 3 strzał. Jeśli przeznaczymy na każdą strzałę 20 sekund to przy 20 faktycznie może być już ciężko ale na spokojne wycelowanie powinno wystarczyć 5-8 sekund, reszta to nałożenie strzały na cięciwy (co czasami trwa tyle co celowanie wraz z wypuszczeniem strzały).

Ktoś również wspomniał o tężyźnie fizycznej. Do prawidłowego naciągnięcia łuku używamy mięśni grzbietu, które są duże i wcale tak szybko się nie męczą ani nie są wcale takie słabe.

Wiatr. Każdy kto strzelał z łuku na otwartej przestrzeni wie, że nawet przy większych odległościach poprawki są raczej kosmetyczne. By mierzyć 5 merów w lewo czy prawo trzeba by było strzelać w burzy z piorunami i wichurą.

Już po parunastu godzinach treningu powinno się trafiać 7/10 strzał w tarczę. Średnio zaawansowani łucznicy powinni trafiać w cel o średnich dużej gruszki.

Chętnie odpowiem jeszcze na jakieś pytania. Pozdrawiam.
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on August 11, 2014, 03:44:50
Z jakiego łuku strzelałeś prostego walijskiego 2,2metra naciąg to 80kg? łuk refleksyjny naciąg 20kg 90cm? Wiec nie radze porozpruwać łuków boczkowych i sportowych używanych na zawodach z historycznymi łukami prostymi. łuki służyły do zabijania w średniowieczu a nie do strzelania do tarczy...

łuki dzielimy na zachodnio europejskie łuki proste i refleksyjne euroazjatyckie obecne łuki wywodzą się z tej lżejszej wersji euroazjatyckiej twoja wypowiedz się sprawdza właśnie w tej kwestii ale nie do końca na temat łuków prostych.
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Nairod on August 11, 2014, 13:28:33
Masz rację ale ja raczej podałem informacje ogólnikowe bo raczej wchodząc do gry z zamiarem pozostania łucznikiem nie weźmiesz wielkiego 2 metrowego łuku a właśnie jakiś lekki. I przyznam, że nie strzelałem dużo z łuków tradycyjnych ale jednak strzelałem kilkadziesiąt strzał. Strzelam głównie z łuku 1,6m 80 funtów naciągu.
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 11, 2014, 13:55:34
To ma być gra dla milionów ludzi. Sądzę, że wśród tych milionów znajdzie się paru którzy będą walczyli za pomocą tych wielkich i potężnych łuków. O ile przy lekkich łukach, ale to na prawdę słaby naciąg, nie musi występować aż tak wielkie drgania, ale przy tych wielkich to raczej konieczne. Poza tym, chodzenie z naciągniętym łukiem. Już bym widział jak łuk o 100 kg naciągu i jakiś mały pupeć biega sobie z nim naciągniętym i czeka, aż mu najedziemy na celownik, a tu żadnych drgań ani nic ;)
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on August 11, 2014, 15:57:42
Jednym wielkim problemem jest rodzaj łuku łuki proste są stosunkowo proste do wykonania a łuki refleksyjne już nie co powoduje to ze łuk prosty jest tańszy przez co bardziej dostępny wiec jeśli gra odda charakter świata to w grze łuki proste będą stanowić znaczna większość.

Mimo że łuki refleksyjne były wykorzystywane już przez persów nie zyskały w europie popularności z powodu że były trudne w konstrukcji i miały wadę ich strzała nie była wstanie przebić pancerza jeśli już udało jej się spenetrować pancerz to nie była wstanie zadać krytycznej rany lecz małe zadrapanie... Łuk refleksyjny spisuje się najlepiej na dystansie do 50m a łuk prosty na 200-400 z powodu 3 razy cięższej strzały która zyskiwała impet gdy opadał co sprawiało że specjalne odmiany strzał były wstanie spenetrować pancerz.

Wiec czemu łuki refleksyjne spisywały się na bliskimwschodzie z powodu że nie korzystano tam z żadnego rodzaju zbroi płytowych bo człowiek zamknięty tam w puszce po prostu by się ugotował.
Czemu łuk prosty nie spisał by się na bliskim wschodzie bo konnica stanowiła tam większa część armii a z łuku prostego nie da się strzelać z konia z powodu jego rozmiarów i siły potrzebnej do naciągnięcia cięciwy. no tak jak by podnosić sztangę jadąc konno ;) 

Obydwa łuki mają swoje plusy i minusy. ;)
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Rahl on August 11, 2014, 16:18:05
Nie zgodzę się w pełni. Łuk Refleksyjny jest w stanie bez większych trudności przebić zbroję płytową. Z powodu swej budowy jego zasięg strzału skutecznego i siła przebicia jest większa niż w przypadku innego łuku. Jednakże z drugiej strony rozmiar nie pozwala na użycie ciężkiej strzały do łuku walijskiego, przez co nie jest w stanie tak skutecznie penetrować zbroi płytowej. Chyba jak wspomniałeś do 50 metrów. Łuk Walijski ... Do 100 metrów ? Nie pamiętam dokładnie. W każdym razie zasięg na pewno był większy niż standardowy łuk.
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on August 11, 2014, 17:18:21
rahl dobrze wiesz ze nie pisze rzeczy z nieba i nie chce mi się wszystkiego potwierdzać na niezależnych źródłach. ;p

Siła początkowa łuku refleksyjnego jest zdecydowanie większa i tu się zgodzę ale nie zmienia faktu że skuteczny zasięg w którym jest wstanie przebić zbroje płytową to 50m mimo że strzała leci na odległość 400m.

Łuk walijski i angielski nie przebije właśnie zbroi dlatego strzelano z nich parabolą i podczas opadania strzała zyskiwała pędu wtedy była wstanie przebić pancerz.

Strzała z łuku tureckiego odmiana łuku refleksyjnego jedna z największych miała większy zasięg od łuku walijskiego ale miała słabszą penetracje na dalszym dystansie.

Łuk refleksyjny na małym dystanse lepszy a łuk prosty na dalekie.

podsumujmy łuk refleksyjny
jego siła penetracji spada wraz z odległością

łuk prosty
Jego siła penetracji początkowa jest niska gdy osiągnie szczyt paraboli zaczyna opadać i wtedy zyskuje pędu co zwiększa siłę penetracji.
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Gniazdu on August 11, 2014, 18:09:50
Proszę was, starczy tych historycznych bitew, tutaj jednak zajmujemy się  grą która stawia na realizm a nie bycie symulatorem, dalej będzie to gra która chce tylko sięgnąć realizmu a nie w nim tonąć. I zastanówcie się kto będzie biegł w prostej linii czy pancerzu płytowym. Bitwy nie będą wielkie a gracze raczej będą unikali otwartych walk, taktyka poszła do przodu i jesteśmy w stanie uczyć się na błędach strategów z przeszłości. Łuk powinien być stosunkowo prosty w użytku jak pisano wcześniej, to jednak ma być zabawa a nie męczarnia.
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Zikes on August 11, 2014, 18:40:12
gniazdu mi chodzi o zachowanie podziału tych dwóch rodzajów łuków.
Title: Re: Łucznictwo realizm oraz przesada
Post by: Lich555 on August 12, 2014, 09:52:25
W pełni zgadzam się z Gniazdem. Wątpię, by w tej grze, było tyle szczegółów dot. budowy łuku. Pewnie będzie kilka rodz. łuków, coś typu "na krótki dystans", "na średni dystans", "na długi dystans", "mocne przebicie", "słabe przebicie". Zapewne takie cechy będzie posiadał łuk w tej GRZE. Tak, to jest GRA.